Sportowy Wałbrzych przez cały rok żyje wydarzeniami sportowymi. Pokazujemy rywalizację na boiskach i na hali. Rozmawiamy z bohaterami tych wydarzeń. Wspólnie przeżywamy starty.
Teraz, gdy nadszedł czas Świąt Bożego Narodzenia, zapytaliśmy byłych i obecnych sportowców, trenerów, dziennikarzy, ludzi, dla których sport to nie tylko pasja, ale i sposób na życie: Czym są dla nich Święta? Jak je spędzają oraz co byłoby dla nich najlepszym prezentem gwiazdkowym?
Bartek Nowak (dziennikarz sportowy – 30 minut, W24)
Jeśli chodzi Święta Bożego Narodzenia, to zapewne nie będę zbyt, w swych przemyśleniach, oryginalny. Dla mnie to, przede wszystkim okazja do odpoczynku od codziennego zgiełku, szansa na spotkanie z najbliższą, dość liczną, a zarazem rozrzuconą po Polsce rodziną. Nie można zapominać, że świętujemy nadejście Pana, dlatego oprócz radosnego przeżywania tego wyjątkowego okresu, to również okazja do zadumy.
Święta spędzę wraz z Najbliższymi – każdy dzień mam dość szczegółowo zaplanowany, aby spotkać się zarówno z rodziną żony jak i moimi braćmi. Stąd spotkania przy świątecznym stole w Świdnicy oraz na Górnym Śląsku.
Na pytania o prezenty zawsze odpowiadam, że generalnie mam wszystko. Oczywiście, są marzenia w postaci kampera, ale te raczej trudno byłoby zrealizować, jako prezent. Niedawno jednak odkryłem ponownie urok płyt winylowych, dlatego każdy czarny krążek z muzyką Dire Straits czy jazzem na pewno sprawiłby mi dużą przyjemność.
zdjęcie użyczone
