Przed Zagłębiem Wałbrzych pierwszy mecz pod wodzą nowego trenera. Co powiedział na Mirosław Furmaniak?
Trener objął drużynę po Łukaszu Wojciechowskim, który ostatnio łączył w klubie kilka funkcji, między innymi trenera pierwszej drużyny. Od początku marca opiekę nad drużyną ma już Mirosław Furmaniak.
Wszyscy kojarzymy pana z pracą z młodzieżą w Victorii Wałbrzych. Skąd ta zmiana?
Z powodów rodzinnych musiałem ograniczyć działalność Victorii do zajęć tylko z najmłodszymi dziećmi z grupy skrzatów. Jednak jakiś czas temu w trakcie luźnej rozmowy z prezesem Zagłębia, otrzymałem propozycję pomocy w prowadzeniu zespołu seniorów, występującego w A-klasie.
Jak wyglądały początki pracy?
Drużynę przejąłem od 1 marca więc na poznanie zespołu nie miałem zbyt wiele czasu, ale dzięki dobrze układającej się współpracy z poprzednim trenerem Łukaszem Wojciechowskim, poznanie zespołu przebiega bardzo sprawnie.
Coś pana zaskoczyło?
Na razie poznaję zespół. Odbywa się to stopniowo, ze względu na obowiązki zawodowe zawodników.
To rzeczywiście specyfika rozgrywek na tym szczeblu piłkarskim. Wszyscy jednak starają się wykonywać swoje obowiązki na 100 procent.
Postaram się przygotować zespół na tyle, aby zapewnić utrzymanie drużynie, która obecnie znajduje się w strefie spadkowej. Skład uzupełniony został nowymi zawodnikami. Mam do dyspozycji 2 bramkarzy z czym jesienią zespół miał problem. Mam więc nadzieję, że uda mi się wspólnie z drużyną zrealizować cel jakim jest utrzymanie drużyny na tym szczeblu rozgrywek.
