Sportowy Wałbrzych

JEDYNY TAKI PORTAL W MIEŚCIE

Szczyt nie dał rady w Mieroszowie

Włókniarz Głuszyca, Wałbrzyska Serie A, Sportowy Wałbrzych

Mecze pomiędzy drużyną z Mieroszowa, a Szczytem Boguszów Gorce zawsze były bardzo emocjonujące. Wyjątkowo rzadko jednak toczone pod dyktando jednej z drużyn. W takich jednak realiach oglądaliśmy ostatni pojedynek obu zespołów.

Gospodarze otworzyli wynik spotkania już w 5 minucie. Bramkę z rzutu karnego zdobył Mateusz Pieńkowski. Szybko strzelony gol pozwolił miejscowym narzucić swój styl gry. Przewagę jeszcze w pierwszej odsłonie meczu, udało się potwierdzić kolejnymi golami.

Pierwsza połowa to zdecydowana przewaga lidera rozgrywek, udokumentowana trzema trafieniami. Od kolejnych bramek uchronił nas Dawid Woźniak broniąc trzykrotnie sam na sam. Nasze kontrataki przerywali za to twardo grający obrońcy Mieroszowa. Niestety w tej części spotkania praktycznie nie zagroziliśmy bramce przeciwnika mówią przedstawiciele Szczytu.

Druga połowa rozpoczęła się od bramki dla gospodarzy, która jednak obudziła zawodników Szczytu.

Zaczęliśmy śmielej atakować gospodarzy. Efektem tego była czerwona kartka dla obrońcy z Mieroszowa za faul na Bartku Krawczyku wychodzącym na czystą pozycję. Wchodzący z ławki Mateusz Kaźmierski w kilka minut zdobył dwie bramki i obraz gry zmienił się na naszą korzyść. Gdy wydawało się za zaraz złapiemy kontakt z przeciwnikiem, Mieroszów mimo gry w osłabieniu pokazał jak zamieniać kontrataki na gole. Brawa dla drużyny za to iż z wyniku 0:4 potrafiliśmy się podnieść i podjąć walkę. Wynik natomiast wygląda fatalnie i w przyszłym tygodniu trzeba zrobić wszystko aby ograć na własnym stadionie Płomień Dobromierz mówią w klubie z Boguszowa Gorc.

KP MCK Mieroszów – Szczyt Boguszów Gorce 7:2 (3:0)
1:0 – Mateusz Pieńkowski 5’
2:0 – Kacper Wojtkowski 25’
3:0 – Patryk Pacześny 30’
4:0 – Patryk Pacześny 62’
4:1 – Mateusz Kaźmierski 72’
4:2 – Mateusz Kaźmierski 75’
5:2 – Patryk Pacześny 78’
6:2 – Piotr Gancarek 81’
7:2 – Patryk Pacześny 84’

P