To było spotkanie dwóch połów – pierwsza niezwykle wyrównana i zakończona remisem, druga zaś należała do młodości i wybiegania zawodników Gwarka.
Pierwsza odsłona meczu przyniosła mnóstwo emocji i zwrotów akcji. Gwarek objął prowadzenie, ale Thorez – grający bez nominalnego bramkarza – szybko odpowiedział. Do przerwy na tablicy widniał wynik 2:2, a Thorez imponował walecznością i wysokim pressingiem, stwarzając sobie doskonałe okazje, których jednak nie potrafił zamienić na kolejne gole.
Druga połowa to już dominacja Gwarka, który lepiej wytrzymał to spotkanie kondycyjnie. Kluczowe okazały się szybkie ataki i skuteczność pod bramką rywala, podczas gdy Thorezowi zaczęło brakować sił i precyzji w wykończeniu. Ostatecznie Gwarek odskoczył na bezpieczny dystans, karząc rywali za niewykorzystane sytuacje i błędy w obronie lotnego bramkarza.
Thorez – Gwarek 2:5
