Choć ostatnie tygodnie nie wskazywały na tak wysoką dyspozycję rywalek, sosnowiecki parkiet zapłonął w sobotę emocjami. W wyjazdowym starciu II rundy II Ligi Siatkówki Kobiet musieliśmy uznać wyższość gospodyń, które rozegrały świetne zawody, bezlitośnie wykorzystując nasze momenty słabości.
Sobotni mecz (17 stycznia) z MKS MOS Płomień Sosnowiec przyniósł kibicom sporo dobrej siatkówki, ale niestety nie zakończył się po naszej myśli. Gospodynie, mimo niedawnych wahań formy, tym razem wzniosły się na wyżyny swoich umiejętności. Motorem napędowym rywalek była świetnie dysponowana Dominika Walankiewicz, która zasłużenie odebrała statuetkę MVP, prowadząc swój zespół do zwycięstwa. Mimo wyraźnie wygranego drugiego seta, w decydujących końcówkach to Płomień zachował więcej zimnej krwi.
Spotkanie mogło się podobać ze względu na intensywność wymian, jednak o końcowym rezultacie zadecydowały detale i nasze błędy własne, za które przyszło nam zapłacić stratą punktów. Ten mecz jest już jednak historią. Nie rozpamiętujemy porażki – niedzielę poświęcamy na zasłużony odpoczynek i regenerację, a od poniedziałku wracamy do ciężkiej pracy. Jesteśmy gotowi, by wyciągnąć wnioski i w kolejnym starciu pokazać pełnię naszych możliwości.
Płomień Sosnowiec – MKS Chełmiec Wodociągi Wałbrzych 3:1 (25:20; 15:25; 25:22; 25:22)
#siatkówka, #IIligaKobiet, #siatkówkakobiet, #volleyball, #PłomieńSosnowiec, #mecz, #sport, #polskasiatkówka, #walka
