Mecz, który miał być jednostronnym widowiskiem, okazał się najbardziej emocjonującym starciem 6. kolejki Wałbrzyskiej Ligi Halowej. Drużyna Power Football, skazywana na pożarcie w starciu z La Zabawą, rozegrała swój najlepszy mecz w sezonie, będąc o krok od sprawienia gigantycznej sensacji i urwania punktów faworytowi.
Pierwsza połowa wprawiła w osłupienie zgromadzonych na hali kibiców. Dzięki fenomenalnej postawie w bramce Michała Marczaka oraz skuteczności Antoniego Warchała, Power Football prowadziło do przerwy 4:3. „Power” grał odważnie i bez kompleksów, wykorzystując każdy błąd w ustawieniu rywali, podczas gdy La Zabawa miała spore problemy ze sforsowaniem defensywy przeciwnika.
Druga część gry to dramatyczna walka o wynik. Jeszcze na kilka minut przed końcem na tablicy widniał remis 6:6, a pachniało podziałem punktów. W decydujących momentach o zwycięstwie zadecydowało jednak większe doświadczenie i szersza ławka rezerwowych La Zabawy. Zmęczeni intensywnym tempem zawodnicy Power Football opadli z sił w końcówce, co bezlitośnie wykorzystali rywale, strzelając decydujące bramki w ostatnich minutach.
La Zabawa – Power Football 8:6
