Starcie Western Furiozy z Thorezem w ramach niedzielnych zmagań ligowych przyniosło festiwal bramek i ofensywnego futbolu. Choć faworytem spotkania była ekipa „Furiozy”, Thorez postawił twarde warunki, walcząc o każdy metr parkietu, co przełożyło się na atrakcyjne dla oka widowisko z dużą liczbą sytuacji podbramkowych.
Mecz lepiej otworzyli zawodnicy Western Furiozy, którzy szybko narzucili swój styl gry. Dzięki skuteczności w ataku i szybkim kontrom, zespół ten prowadził do przerwy 3:1, kontrolując przebieg wydarzeń. Po zmianie stron Western jeszcze bardziej podkręcił tempo, odskakując rywalom na bezpieczny dystans (5:1) dzięki świetnej dyspozycji Rafała Lipińskiego i Grzegorza Popowicza.
Thorez jednak nie zamierzał składać broni i pokazał ogromny charakter. W końcówce spotkania, grając ambitnie do samego końca, zdołali zniwelować rozmiary porażki, strzelając kilka bramek, w czym duża zasługa m.in. Wiktora Smoczyka. Ostatecznie jednak to Western Furioza zgarnęła pełną pulę punktów, wygrywając to „szalone” spotkanie różnicą dwóch goli.
Western Furioza – Thorez 7:5
#WesternFurioza, #Thorez, #WałbrzyskaLigaHalowa, #dużogoli, #futsalWałbrzych, #aktywnyfutbol, #sportowemocje, #ligahalowa, #Wałbrzych, #strzelanina
