W swoim trzecim meczu w mistrzostwach świata juniorów w curlingu reprezentanci Polski byli o włos od historycznej, pierwszej wygranej w imprezie tej rangi. Po wyrównanym starciu zespół Szymona Rokity przegrał 5:6 ze Szwajcarią (skip Felix Luethold), a losy spotkania rozstrzygały się w ostatnich zagraniach!
Dla Polski jest to debiutancki występ w juniorskim czempionacie globu w Dywizji A. W duńskim Taarnby, niedaleko Kopenhagi, nasz kraj reprezentują: Kamil Rokita (zagrywający jako pierwszy), Arkadiusz Frysz (drugi), Antoni Frynia (trzeci, wiceskip) oraz kuzyn Kamila, Szymon Rokita (zagrywający jako ostatni i zarazem będący skipem drużyny). W tym samym składzie, w grudniu 2025 roku w fińskiej Lohji, nasza kadra zajęła 3. miejsce w mistrzostwach świata Dywizji B i uzyskała historyczny awans do turnieju, w którym występuje 10 najlepszych teamów świata.
W swoim inauguracyjnym meczu w mistrzostwach świata Polacy zmierzyli się z brązowymi medalistami ubiegłorocznego czempionatu, Szkotami (skip Orrin Carson). Spotkanie zakończyło się wygraną faworytów z ojczyzny curlingu 11:5 (–2, 2, 1, –1, 2, –1, –1, 2, 4, X). Końcowy wynik wygląda dużo gorzej niż gra naszych reprezentantów, którzy po 7 endach dość niespodziewanie remisowali z trzecią juniorską drużyną świata. O przegranej zadecydował 9. end, w którym Polacy próbowali odrobić dwupunktową stratę, a skończyło się na przejęciu przez Szkotów aż za 4 punkty.
W kolejnej sesji Biało-Czerwonych czekało jeszcze trudniejsze zadanie. Na ich drodze stanęli bowiem najlepsi juniorzy na świecie, broniący tytułu Włosi (skip Stefano Spiller). I znów team Szymona Rokity długo toczył wyrównany bój z faworytami, a po 7 endach zawodnicy z Italii prowadzili zaledwie 5:4 (w siódmej partii nasi młodzi curlerzy potrafili wygrać z mistrzami świata aż za 3 punkty!). Ostatecznie Azzurri zwyciężyli 7:4 (0, 0, 0, 2, –1, 3, –3, 1, 1, X), ale zawodnicy trenera Macieja Cesarza mogli być dumnie ze swojej postawy.

To sama przyjemność być tutaj i grać z takimi drużynami. Wyrównana walka ze Szkotami czy mistrzami świata to również jest coś fajnego i próbuję to chłopakom przekazać. Oni oczywiście ambitnie podchodzą do tematu, tak jak my wszyscy, i po tych dwóch pierwszych przegranych byli lekko źli na siebie, tym bardziej że można było dołożyć do skuteczności zagrań te 10 procent więcej. Na ale to zawsze można tak mówić. Ja staram się pokazywać moim zawodnikom, że walczą jak równy z równym z najlepszymi drużynami juniorskimi na świecie. Przed nami kolejne mecze i… czekamy na pierwsze zwycięstwo – relacjonował po dwóch meczach trener naszej kadry Maciej Cesarz.
Ta pierwsza wygrana mogła przyjść w środowy wieczór. Rywalami młodych Polaków byli Szwajcarzy, którzy tak jak i Biało-Czerwoni wywalczyli awans do elity w grudniowych MŚ Dywizji B (zajęli w Lohji 2. miejsce). Po 9 endach na tablicy wyników widniał rezultat 5:5 (przebieg meczu: 0, 1 pkt dla Szwajcarii, –1, –1, 1, –2, 0, 3, –1). W decydującej partii hammera, czyli prawo do zagrania ostatniego kamienia mieli Helweci, którzy wykorzystali tę przewagę taktyczną i zdobyli punkt, dający im wygraną.
Oceniając jednak końcowy rezultat spotkania, należy pamiętać o tym, że Szwajcaria to jedna z curlingowych potęg (męska reprezentacja tego kraju w miniony piątek zdobyła brązowy medal igrzysk w Mediolanie-Cortinie), zawodnicy mają tam do dyspozycji około 50 profesjonalnych hal curlingowych, podczas gdy w Polsce na razie dorobiliśmy się zaledwie… jednej, w Łodzi.
Dotychczasowe wyniki MŚ juniorów w Taarnby:
- sesja: Szkocja – Polska 11:5, USA – Szwajcaria 9:4, Włochy – Dania 6:5, Kanada – Japonia 5:4, Norwegia – Korea Płd. 8:4;
- sesja: Włochy – Polska 7:4, Szkocja – Szwajcaria 7:3, USA – Norwegia 8:6, Korea Płd. – Japonia 7:5, Kanada – Dania 8:7;
- sesja: Szwajcaria – Polska 6:5, Dania – Japonia 9:4, USA – Korea Płd. 6:1, Kanada – Norwegia 9:3, Szkocja – Włochy 11:9.
Klasyfikacja po 3 sesjach:
1.–3. Kanada, Szkocja, USA (bilans 3–0); 4. Włochy (2–1); 5.–8. Dania, Korea Południowa, Norwegia, Szwajcaria (1–2), 9.–10. Japonia, Polska (0–3).
Następne reprezentacji Polski w MŚ juniorów w Taarnby:
26.02.2026, godz. 14:00 – Kanada (skip Calan Macisaac)
27.02.2026, godz. 9:00 – Japonia (skip Chikara Segawa)
27.02.2026, godz. 19:00 – Dania (skip Jacob Schmidt)
28.02.2026, godz. 14:00 – USA (skip Caden Hebert)
1.03.2026, godz. 9:00 – Norwegia (skip Markus Dale)
1.03.2026, godz. 19:00 – Korea Południowa (skip Seongmin Park)
Półfinały 2.03.2026, godz. 19:00
Mecze o medale 3.03., godz. 14:00.
