Mecz w Mokrzeszowie był zapowiadany, jako jeden z ważniejszych meczów kolejki. Dotychczas niepokonany beniaminek miał jednak niezwykle trudne zadanie. Zieloni mierzyli się jedną z lepszych drużyn obecnego sezonu.

Goście podeszli do gry bardzo dobrze przygotowani i mocno zmotywowani. Po kilku porażkach piłkarze Herbapolu koniecznie chcieli odetchnąć i zdobyć komplet punktów na bardzo trudnym terenie. Spotkanie obfitowało w wiele szybkich, ciekawych dla oka akcji. Swoich kibiców nie zawiódł też Marcin Stolarz. Dwie bardzo szybkie bramki napastnika gości pozwoliły drużynie zejść na przerwę w bardzo dobrych humorach.
Po zmianie stron na gola czekaliśmy aż do 70 minuty. Kontaktowa bramka Nowowiejskiego, tchnęła nadzieję w serca miejscowej drużyny. Z biegiem czasu o kolejne trafienia wcale nie było jednak łatwiej. Co więcej w końcówce spotkania trzeciego gola zdobyli goście. Bramkę na pocieszenie dla Zielonych zdobył jeszcze Szychowski i mecz dobiegł końca.
– Spotkanie rozgrywane w trudnych warunkach i na grząskim terenie, ale mimo to wywozimy z Mokrzeszowa cenne 3 punkty. Niewielu stawiało nas w roli faworyta a i my mając z tyłu głowy to, co działo się w poprzednich spotkaniach podeszliśmy do przeciwnika z respektem i chłodna głową, co zaowocowało dobra grą i skutecznością, która pozwoliła nam wygrać to spotkanie – mówili po meczu przedstawiciele klubu Herbapol Stanowice
Zieloni Mokrzeszów – Herbapol Stanowice 2:3 (0:2)
70’ Nowowiejski, 90+2’ Szychowski – 35’ 37’ Stolarz, 88’ Lesiński
zdjęcie użyczone
