Za nami mecz, w którym gospodarze przez blisko 51 minut cierpliwie dążyli do złamania oporu Górnika. W końcu gdy Kacper Szpindler trafił do siatki rywala, zeszło napięcie i zespół Łukasza Steca dopełnił formalności.
Świetny mecz w naszym wykonaniu! Kontrolowaliśmy grę, zdobyliśmy trzy bramki i dopisujemy kolejne cenne punkty do tabeli – cieszą się w Dziećmorowicach.
Rzeczywiście po wyrównanej pierwszej połowie spotkania, gospodarze zdominowali swojego rywala w drugie odsłonie. Szybkie dwa ciosy sprawiły, że Sudetom grało się lżej. Więcej stwarzanych sytuacji potęgowało zagrożenie. Szymon Garwol dwoił się i troił, ale ostatecznie musiał trzykrotnie wyciągnąć piłkę z siatki.
Niestety ulegliśmy gospodarzom. Pierwsza połowa zakończyła się remisem. Było to lepsze w naszym wykonaniu 45 minut. Mieliśmy swoje sytuacje bramkowe, których nie udało się wykorzystać. Druga połowa znacznie słabsza z naszej strony i ostatecznie przegrywamy, ale nie składamy broni. Już w najbliższą niedzielę kolejny mecz wyjazdowy w Słotwinie – mówią przedstawiciele klubu z Gorc.
LZS Sudety Dziećmorowice – Górnik Boguszów-Gorce 3:0
1:0 – Kacper Szpindler 51′
2:0 – Kacper Szpindler 52′
3:0 – Marcin Wroczyński 85′
