Walim po wygranej w Szczawnie, miał ochotę na kolejne 3 punkty i umocnienie się na pozycji lidera. Skończyło się na sensacyjnej porażce z beniaminkiem, który zaczyna co raz bardziej dokazywać.
Unia jechała do Walimia z mocnym postanowieniem sprawienia niespodzianki. Spotkanie zaczęło się jednak od bramki gospodarzy, którzy stosunkowo szybko objęli prowadzenie. Goście zdołali wyrównać jeszcze przed przerwą i po 45 minutach rywalizacji mieliśmy remis. Szokiem dla wielu była druga odsłona. Piłkarze z Jaroszowa popisali się skutecznością i zanim podopieczni trenera Borka zorientowali się co się dzieje, było już 4:1 dla Unii.
Bramkę dla miejscowych dołożył jeszcze zaledwie 15-letni Jakub Mucha, ale ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem drużyny Bartosza Konarskiego.
Rywal z Jaroszowa był dziś zespołem zdecydowanie lepszym i skuteczniejszym i zasłużenie wraca do domu z kompletem punktów. Nam pozostaje wyciągnąć wnioski, skupić się na treningach i wrócić na dobre tory w następnej kolejce. Naszym kibicom niezmiennie dziękujemy za wielkie wsparcie z trybun – mówią w Walimiu.
KS Walim – Unia Jaroszów 2:5
1:0 – Patryk Zając 8′
1:1 – Michał Gniecki 17′
1:2 – Marcin Tutka 55′
1:3 – Bartosz Konarski 69′
1:4 – Maciej Makówka 72′
1:0 – Patryk Zając 8′
1:1 – Michał Gniecki 17′
1:2 – Marcin Tutka 55′
1:3 – Bartosz Konarski 69′
1:4 – Maciej Makówka 72′
2:4 – Jakub Mucha 80′
2:5 – Bartosz Konarski 90+3′
2:5 – Bartosz Konarski 90+3′
