Siatkarki Chełmca Wodociągi Wałbrzych nie zaliczą tego wieczoru do udanych. W meczu 2. Ligi Kobiet rozegranym w Hali Wałbrzyskich Mistrzów, podopieczne Radosława Duszy musiały uznać wyższość zespołu SMS II Szczyrk. Choć momentami gra była wyrównana, a trzeci set dostarczył kibicom mnóstwo emocji, to przyjezdne wyjechały z Wałbrzycha z kompletem punktów, wygrywając spotkanie bez straty seta.
Spotkanie od początku układało się pod dyktando gości. Zespół ze Szczyrku imponował skutecznością w zagrywce i czujną grą blokiem, co pozwoliło im kontrolować przebieg pierwszych dwóch partii, wygranych odpowiednio do 20 i 22. Wałbrzyszanki, mimo ambitnej postawy i pojedynczych zrywów – jak choćby dobra gra Ewy Woźniak czy punktowe bloki – popełniały zbyt wiele błędów własnych, by realnie zagrozić dobrze dysponowanym rywalkom.
Prawdziwa walka rozgorzała w trzeciej partii, która okazała się najbardziej wyrównana. Chełmiec, niesiony dopingiem kibiców, wreszcie nawiązał równorzędną walkę, doprowadzając do emocjonującej gry na przewagi. Gospodynie miały nawet piłkę setową przy stanie 24:23, jednak w decydujących momentach zimną krew zachowały siatkarki SMS-u. Kluczową rolę odegrała Elżbieta Czerwonka, która swoją skuteczną grą w ataku i polu serwisowym poprowadziła swój zespół do zwycięstwa i została wybrana MVP spotkania.
Dla wałbrzyskiej drużyny to gorzka pigułka na zakończenie roku w domowej hali, choć waleczność pokazana w ostatniej odsłonie daje nadzieję na lepsze wyniki w przyszłości. SMS II Szczyrk zaprezentował się jako zespół dojrzalszy siatkarsko i bardziej powtarzalny, zasłużenie wygrywając to spotkanie.
Chełmiec Wodociągi Wałbrzych – SMS II Szczyrk 0:3 (20:25, 22:25, 25:27)
fot. Tomasz Bober
