To był wieczór wielkich emocji i pokaz siły wałbrzyskiego boksu. W 14. kolejce Polskiej Ligi Boksu, zawodnicy Imperium Boxing Wałbrzych stanęli do walki z legendarną Legią Warszawa. Po serii niezwykle zaciętych pojedynków, to nasi pięściarze mogli wznieść ręce w górę w geście zwycięstwa, udowadniając, że Wałbrzych stał się nową stolicą polskiego pięściarstwa.
Wałbrzyska twierdza niezdobyta
Spotkanie z Legią Warszawa od lat elektryzuje kibiców w całym kraju, ale to zawodnicy Imperium Boxing przystąpili do niego z pozycji siły. Uskrzydleni niedawnym gradem medali na Mistrzostwach Polski w Gdańsku, podopieczni Marcina Drużgi i Jarosława Przygody od pierwszej walki pokazali, że interesuje ich tylko pełna pula punktów.
Mecz był festiwalem twardej, technicznej wymiany ciosów. Wałbrzyszanie zdominowali kluczowe kategorie wagowe, wykazując się lepszym przygotowaniem kondycyjnym i determinacją, która pozwoliła im przeważyć szalę zwycięstwa w decydujących rundach.
Kluczowe punkty dla Imperium.
Fundamentem sukcesu były występy liderów. Świeżo upieczona mistrzyni Polski, Kinga Mięgoć, po raz kolejny nie zostawiła złudzeń rywalce, narzucając mordercze tempo walki. Niezwykle ważne punkty dołożyli również Jakub Krzpiet oraz Paweł Sajda, którzy w starciach z wymagającymi zawodnikami ze stolicy pokazali charakter godny prawdziwych mistrzów.
Warto podkreślić solidną postawę całej drużyny, w tym zawodników ligowych, takich jak Mike Drużga i Dawid Tkacz, których punkty okazały się niezbędne do pokonania tak renomowanego przeciwnika jak Legia.
Imperium Boxing Wałbrzych vs KB Legia Warszawa 12:6
fot. FB Polska Liga Boksu
