Trzecia drużyna w tabeli potwierdziła swoje wysokie aspiracje, pewnie punktując rywala i kontrolując przebieg spotkania od pierwszej do ostatniej minuty.
Mecz rozpoczął się idealnie dla drużyny La Zabawa, która już w pierwszej minucie otworzyła wynik po prostopadłym zagraniu. Zespół Podzamcza, mimo ambitnej postawy i kilku prób Vadyma Ziatdinova, miał ogromne problemy ze sforsowaniem defensywy przeciwnika. W bramce Podzamcza dwoił się i troił Marek Lipowski, ale napór rywali był zbyt silny. Do przerwy La Zabawa prowadziła pewnie, a po zmianie stron kontynuowała strzelanie, choć Podzamczu udało się zdobyć honorowe trafienie.
W drugiej części spotkania przewaga La Zabawy była już wyraźna. Paweł Michta i koledzy skutecznie wypunktowali rywali, wykorzystując błędy w ustawieniu defensywnym. Podzamcze walczyło do końca, ale tego dnia było tłem dla świetnie dysponowanego przeciwnika, który dzięki temu zwycięstwu umocnił się w czołówce tabeli.
La Zabawa – Podzamcze 6:1
