Sportowy Wałbrzych

SPORTOWE EMOCJE TYLKO NA SW SPORT TV

Festiwal strzelecki Invenio

Obrońcy tytułu nie dali żadnych szans ekipie Power Football, aplikując rywalom aż 23 bramki i wracając na fotel lidera rozgrywek.

Mecz od pierwszych sekund przypominał hokejowy zamek pod bramką Power Football. Damian Bogacz urządził sobie prawdziwy trening strzelecki, raz po raz pokonując Tomasza Kurowskiego, który mimo 23 puszczonych goli, zanotował kilkanaście skutecznych interwencji. Invenio grało swobodnie, wymieniając dziesiątki podań i szukając coraz to efektowniejszych sposobów na umieszczenie piłki w siatce. Już do przerwy wynik był dwucyfrowy, a losy spotkania dawno rozstrzygnięte.

Bieżnie składane – jak wybrać model idealny do małego mieszkania?

Jedynym momentem radości dla Power Football była sytuacja z końcówki meczu, kiedy to Mateusz Wroczyński z Invenio ujrzał żółtą kartkę. Grając w osłabieniu, mistrzowie dali się zaskoczyć… własnemu zawodnikowi. Rafał Pietrzak pechowo skierował piłkę do własnej bramki, odbierając Filipowi Fonfarze szansę na czyste konto (Power Football nie oddał w meczu celnego strzału). Był to jednak tylko drobny incydent w meczu, który Invenio potraktowało jako doskonałą okazję do wyśrubowania bilansu bramkowego.

Invenio – Power Football 23:1