Sportowy Wałbrzych

SPORTOWE EMOCJE TYLKO NA SW SPORT TV

Bohater w bramce i Iskra Księginice dzieli się punktami z Piastem Nowa Ruda 

Pierwszy ligowy mecz w 2026 roku dostarczył kibicom w Księginicach sporych emocji. LKS Iskra zremisowała bezbramkowo z wyżej notowanym KS Piastem Nowa Ruda, grając przez ponad pół godziny w osłabieniu. Absolutnym bohaterem spotkania został bramkarz gospodarzy, Bartek Kłosowski, a wywalczony punkt to pierwszy w historii remis w bezpośrednich starciach obu drużyn.

Od pierwszego gwizdka to goście z Nowej Rudy starali się narzucić swój styl gry i częściej gościli pod bramką rywala, kreując sobie dogodne sytuacje. Najlepszą z nich w pierwszej połowie Piast miał w 26. minucie, kiedy to pięknym strzałem z rzutu wolnego popisał się Białasik. Fantastyczna interwencja Bartka Kłosowskiego, który sparował piłkę na poprzeczkę, uratowała jednak Iskrę. Swoje szanse w tej części gry mieli również Hajłasz, Starostenko oraz Szczepaniak, lecz za każdym razem na ich drodze stawał świetnie dysponowany golkiper gospodarzy lub dobrze asekurujący obrońcy, tacy jak Gaweł, który w 36. minucie przerwał groźną kontrę miejscowych. Pierwsza odsłona zakończyła się bezbramkowo, mimo wyraźnej przewagi przyjezdnych.

10 ćwiczeń dla bramkarza, które poprawią refleks

Kluczowy dla obrazu drugiej połowy moment nadszedł w 54. minucie. Wracający po półrocznej przerwie do składu Iskry Kacper Adamczyk ujrzał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę za faul. Wydawało się, że grający w przewadze Piast szybko wykorzysta osłabienie rywala i przechyli szalę zwycięstwa na swoją stronę. Gospodarze z Księginic pokazali jednak w tym momencie ogromny charakter i serce do walki. Zamiast ograniczyć się wyłącznie do głębokiej defensywy, potrafili się odgryźć – tuż po mocnym strzale Hajłasza z dystansu, Iskra ruszyła z ofensywą i zmarnowała stuprocentową okazję na otwarcie wyniku.

Końcówka spotkania to gra nerwów i obustronne próby zadania decydującego ciosu. Piast napierał, ale musiał zachować czujność w obronie. W 75. minucie to bramkarz gości, Kot, musiał wykazać się najwyższym kunsztem, w świetnym stylu broniąc uderzenie z rzutu wolnego, bite sprytnie tuż pod murem przez zawodnika Iskry. Z kolei w 84. minucie po raz kolejny pojedynek sam na sam ze Szczepaniakiem wygrał Kłosowski, ostatecznie pieczętując swój fenomenalny występ w tym meczu.

Podział punktów to historyczny, pierwszy remis w szóstym oficjalnym starciu pomiędzy Iskrą a Piastem. Dla walczącej o utrzymanie drużyny z Księginic to niezwykle cenny wynik, wywalczony jednością i determinacją w trudnych okolicznościach. Warto odnotować, że spotkanie było okazją do wielu debiutów. W barwach gospodarzy po raz pierwszy zagrali: Daniel Ziółkowski, Matheus Vicenzo, Maks Labych oraz Jakub Ciupak, natomiast w ekipie z Nowej Rudy swój debiut zaliczyli Caio i Dawid Paraszczak, były zawodnik Górnika Nowe Miasto, który zimą przyszedł ze Słowianina Wolibórz. Obie drużyny pokazały solidny futbol i z optymizmem mogą patrzeć na kolejne wyzwania w tej rundzie.

LKS Iskra Księginice – KS Piast Nowa Ruda 0:0