Sportowy Wałbrzych

SPORTOWE EMOCJE TYLKO NA SW SPORT TV

Szalony mecz w Wałbrzychu! Górnik pokonuje Prochowiczankę

W niezwykle emocjonującym i pełnym bramek spotkaniu Kolei Dolnośląskich 4. Ligi, Górnik Wałbrzych pokonał na własnym obiekcie Prochowiczankę Prochowice. Mecz obfitował w aż osiem trafień, a dwa zupełnie różne oblicza obu połów dostarczyły kibicom niezapomnianych wrażeń, pomimo mocno mroźnej aury.

Spotkanie rozgrywane na bocznym boisku ze sztuczną murawą przy ulicy Ratuszowej w Wałbrzychu od samego początku układało się po myśli gospodarzy. Zespół Górnika prowadzony przez trenera Pietrewicza zaprezentował w pierwszej połowie fenomenalny, ofensywny futbol. Odważna gra, wysoki pressing, dobre skracanie pola gry i świetne przygotowanie fizyczne sprawiły, że wałbrzyszanie całkowicie zdominowali rywali. W tej części spotkania błyszczał zwłaszcza Eryk Migacz, który dyrygował grą i sam wpisywał się na listę strzelców.

Przewaga biało-niebieskich w pierwszych 45 minutach była wręcz przygniatająca. Zawodnicy Górnika raz za razem punktowali bezradną defensywę Prochowiczanki, a niemal każdy groźniejszy atak kończył się piłką w siatce. Dzięki znakomitej skuteczności na przerwę obie drużyny schodziły przy sensacyjnie wysokim prowadzeniu gospodarzy 5:1. Wydawało się wówczas, że druga połowa będzie dla wałbrzyszan jedynie przyjemną formalnością.

Po zmianie stron obraz gry uległ jednak diametralnej zmianie. Goście z Prochowic wyszli na murawę niezwykle zmotywowani i nie zamierzali składać broni. Dzięki trafnym zmianom, w tym aktywnemu Malawskiemu oraz dobrej grze Bilokina, Prochowiczanka zaczęła przejmować inicjatywę. Wykorzystując chwilowe rozluźnienie i utratę koncentracji w szeregach Górnika, goście zdołali zdobyć dwie kolejne bramki, znacząco zbliżając się do wałbrzyszan i napędzając sobie nadzieję na wywiezienie z trudnego terenu punktów.

Ostatnie minuty spotkania przyniosły mnóstwo nerwów i dramaturgii. Prochowiczanka dwoiła się i troiła, aby zdobyć bramkę kontaktową, jednak Górnik zdołał się obronić, w czym duża zasługa interweniującego między słupkami Filipa Węgrzyńskiego. Podopieczni trenera Pietrewicza dowieźli korzystny rezultat do końcowego gwizdka arbitra. Mecz ten dobitnie udowodnił olbrzymi potencjał ofensywny młodej wałbrzyskiej drużyny, ale też pokazał, że w walce o ligowy byt niezbędne jest utrzymanie pełnej koncentracji przez bite 90 minut.

Górnik Wałbrzych – Prochowiczanka Prochowice 5:3 (5:1)

fot. FB Górnik Wałbrzych