Piłkarze Szczytu Boguszów-Gorce udowodnili, że w walce o ligowy byt nie zamierzają składać broni. W starciu przed własną publicznością zaprezentowali żelazną konsekwencję, a jedno błyskawiczne uderzenie w pierwszych minutach spotkania ustawiło całą grę, wprawiając miejscowych kibiców w euforię i zmuszając faworyzowanych gości do gonienia wyniku.
Niedzielne starcie w Lidze Okręgowej od samego początku zapowiadało się niezwykle emocjonująco. Podopieczni grającego trenera Rafała Lipińskiego potrzebowali punktów jak tlenu, a ich determinację było widać od pierwszego gwizdka sędziego. Gospodarze nie kazali długo czekać swoim sympatykom na eksplozję radości. Już w 9. minucie sprytnym zagraniem z głębi pola uruchomiony został Jakub Wąsowski, który z zimną krwią wykończył sytuację sam na sam z bramkarzem Skałek Stolec [24:30]. Szybko zdobyte prowadzenie pozwoliło Szczytowi na realizację planu taktycznego – kontrolowanie przebiegu gry z głębszej defensywy i szukanie szans w zabójczych kontratakach.
Prawdziwym bohaterem w zespole z Boguszowa-Gorc okazał się jednak niezwykle doświadczony bramkarz, Damian Jaroszewski. Golkiper gospodarzy stanowił zaporę nie do przejścia dla atakujących zawodników Skałek, zwłaszcza w drugiej połowie, gdy przyjezdni z minuty na minutę podkręcali tempo, zaciekle dążąc do wyrównania. Jego ofiarne interwencje oraz wyśmienity refleks uratowały zespół przed stratą gola w najtrudniejszych momentach meczu [54:44]. Weteran udowodnił, że w kluczowych chwilach to właśnie spokój między słupkami jest na wagę złota, a jego fenomenalna postawa stała się ostatecznym fundamentem pod to jakże bezcenne zwycięstwo.
Wygrana z wyżej notowanym rywalem ma dla Szczytu podwójne znaczenie. Przede wszystkim jest to słodki rewanż za bolesną, jesienną porażkę 1:5 poniesioną na wyjeździe. Co ważniejsze jednak, trzy oczka zdobyte na własnym obiekcie przybliżają zespół do bezpiecznej strefy gwarantującej utrzymanie w rozgrywkach [02:07:01]. Mecz pokazał, że wypracowane schematy taktyczne oraz mądre zarządzanie siłami przez pełne dziewięćdziesiąt minut potrafią zniwelować różnice w tabeli, dając kibicom nadzieję na pomyślne zakończenie sezonu.
Szczyt Boguszów Gorce – Skałki Stolec 1:0
