Rezerwy Szczytu Boguszów-Gorce rzuciły wyzwanie faworyzowanemu liderowi. Kto spodziewał się jednostronnego widowiska i spacerku, ten musiał przecierać oczy ze zdumienia, bo ambitni gospodarze potrafili solidnie napędzić stracha faworytom. Jak ostatecznie zakończyło się to pełne zwrotów akcji starcie?
Niedzielne spotkanie wałbrzyskiej Klasy B pomiędzy Szczytem II Boguszów-Gorce a zespołem Gwarka Wałbrzych od początku zapowiadało się jako piłkarski pojedynek Dawida z Goliatem. Przyjezdni, jako lider tabeli z jasnymi aspiracjami do awansu, przyjechali po prostu zgarnąć pełną pulę. Miejscowi postawili jednak niespodziewanie twarde warunki, a niska obrona i mądre przesuwanie się po boisku sprawiały wałbrzyszanom sporo problemów. Choć goście ostatecznie zdołali narzucić swój styl gry i jako pierwsi znaleźli drogę do siatki po bardzo ładnej, indywidualnej akcji Oskara Gołucha, gospodarze ani myśleli o wywieszeniu białej flagi.
Druga połowa to prawdziwy strzelecki festiwal i piłkarski rollercoaster dla kibiców zgromadzonych na stadionie. Zamiast kontrolować bezpieczną przewagę (w pewnym momencie 4:1 dla gości), piłkarze Gwarka sprokurowali kilka prostych błędów w defensywie. Determinacja Szczytu i walka o każdą piłkę pozwoliły gospodarzom dojść rywala na zaledwie jedno trafienie, a wynik 3:4 zwiastował gigantyczne emocje w końcówce. Na szczególne słowa uznania zasługuje Karol Drabina – golkiper miejscowych kilkukrotnie swoimi genialnymi, instynktownymi interwencjami sam na sam ratował zespół, dając kolegom z pola wiarę w sprawienie sensacji.
Ostatecznie jednak w decydujących fragmentach spotkania górę wzięło większe doświadczenie, siła ognia i wybieganie wałbrzyskiej ekipy. Gwarek, czując oddech ambitnego rywala na plecach, zdołał wrzucić wyższy bieg i w ostatnich minutach bezlitośnie wypunktował zmęczonych przeciwników, stawiając twardą kropkę nad „i”. Dzięki świetnemu finiszowi podopieczni Łukasza Prugara wywieźli z trudnego terenu cenne trzy punkty, utrzymując tym samym fotel lidera Klasy B i robiąc kolejny krok w kierunku upragnionego awansu do wyższej klasy rozgrywkowej.
Szczyt II Boguszów-Gorce – Gwarek Wałbrzych 3:7
