IV liga: Nysa Kłodzko zepchnęła Górnika z fotela lidera

Mecz zaczął się od niefortunnej interwencji zawodników z Kłodzka. Już w 10 minucie Bartosz Mróz, niczym zapaśnik, przewrócił wychodzącego na czystą pozycję Mateusza Sawickiego. Sędzia po konsultacji z asystentem liniowym zadecydował o czerwonej kartce dla zawodnika gości.
Grający w przewadze Górnik, grał jednak słabo i pomimo olbrzymiej przewagi, nie potrafił postawić przysłowiowej kropki nad i. W 27 minucie wyborną szansę marnuje Sawicki. Nie za dobrze pod bramką rywali sobie Chajewski, Tragarz i Rodziewicz. Z drugiej strony niewiele brakowało by to goście nieoczekiwanie strzelili gola. W 38 minucie świetnie w bramce interweniował Damian Jaroszewski.
Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. Górnik atakował. Nysa skutecznie się broniła. Fenomenalny mecz w bramce rozgrywał ich bramkarz. Borkowski bronił instynktownie. Dodatkowo dopisywało mu szczęście. Gospodarze wciąż nie potrafili znaleźć złotego środka.
Dopiero akcja z 83 minuty przyniosła podopiecznym trenera Fojny powodzenie. Chejewski zagrywa z rzutu rożnego. Do piłki wyskakuje Patryk Rękawek, który celnym uderzeniem głową trafia w końcu do siatki. Niestety radość z bramki zmąciła ostatnia akcja meczu.  W 92 minucie meczu, goście wyprowadzili zabójczą kontrę. Damian Jaroszewski mógł tylko patrzeć jak uderzona przez Sule Ayinli  piłka wpada do jego bramki.
Górnik Wałbrzych – Nysa Kłodzko 1:1 (0:0)
83′ Rękawek (83) – 90+2′ Sule Ayinla
Górnik: Jaroszewski – Michalak, Orzech, Smoczyk, Wepa, Chajewski, Oświęcimka, Krzymiński, Sawicki (70 Rękawek), Tragarz (86′ Krawczyk), Rodziewicz (73′ Jakacki)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.