A klasa: Rozmowa z Sebastianem Kosiorem (Włókniarz Głuszyca)

Po wygranym starciu Włókniarza z Zagłębiem w ramach trzynastej kolejki wałbrzyskiej Serie A rozmawiamy z Sebastianem Kosiorem – piłkarzem drużyny gladiatorów z Głuszycy.

PW: Przed tygodniem śniegowe warunki na własnym boisku w meczu z Lubawką. To była istna jazda bez trzymanki.

SK: Boisko było takie samo dla dwóch druzyn i nie liczyło się wtedy czy gramy u siebie. Wiadomo było jedno, że kto strzeli pierwszy gola, ten wygra. Lubawce udało się dwa razy i to w pierwszej połowie, choć my również mieliśmy swoje okazje. Tym samym dla nas także wisiała bramka kontaktowa, jednak jej nie zdobyliśmy. Przy tej pogodzie nie liczyły się umiejętności każdego z graczy tylko szczęście przy trafieniu do bramki. Tak jak wspomniałem, Lubawce udało się to dwa razy. W tym dniu szczęście właśnie im sprzyjało, bo jeżeli mam być szczery to uważam, że nie byli z gry lepsi, ale gratuluję wygranej.

PW: Czekaliśmy na starcie z Zagłębiem Wałbrzych. Jaki schemat przewidziany był na ten mecz? Od razu mocne wejście do przodu?

SK: Tak naprawdę mieliśmy zagrać to co najlepiej potrafimy. Nie wiedzieliśmy czego się spodziewać po przeciwnikach, bo wcześniej grali w klasie b.

PW: Szczególnie w drugiej połowie szukali swoich szans, tak samo jak Wy. Ciekawy jestem czy według Ciebie mecz był w jakimś stopniu porównywalny do spotkania z Błękitnymi na wyjeździe?

SK: Chłopaki szukali swojej szansy i ją znaleźli. Udało im się trafić z rzutu wolnego. A czy mecz był porównywalny z Błękitnymi? Owszem, bo i ze Słotwiną mieliśmy dużo szans i brakowało nam wykończenia. Starcie także było równie cieżkie. Jednak musieliśmy się tego spodziewać, ponieważ przed tym meczem przeciwnik był jeden punkt przed nami w tabeli.

PW: Niemalże w każdym spotkaniu w tym sezonie towarzyszą nam wielkie emocje. A klasa się wyrównała, prawda?

SK: Moim zdaniem nasza grupa jest najmocniejsza ze wszystkich, ponieważ każda drużyna jest mocna. Nie można nikogo lekceważyć gdzyś wystarczą dwa mecze przegrane i ze środka tabeli można spaść dużo niżej. Dlatego na każdy mecz musimy wychodzić skoncentrowani. Z tego właśnie bierze się to, że każda drużyna jest trudnym przeciwnikiem. Nie ważne, na którym miejscu obecnie się znajduje.

PW: Umacniacie się w czołowej szóstce wałbrzyskiej Serie A. Strata do Nowego Miasta zmniejszyła się. Ostatnie dwa spotkania rundy jesiennej mogą okazać się dobrą wypadową do oczekiwania i startu w wiosennych zmaganiach.

SK: Jestem dobrej myśli i będziemy robić wszystko z chłopakami żeby udało nam się zdobyć sześć punktów w ostatnich dwóch meczach, ale tak jak wspomniałem wcześniej, musimy wyjść na każde spotkanie skoncentrowani.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Next Post

Liga Okręgowa: Podsumowanie kolejki

W ostatniej kolejce Ligi Okręgowej doszło do kilku ciekawych spotkań. Trzy reprezentujące nasz region, zespoły doznały porażek. Najwięcej goli padło w Bystrzycy Górnej. W ośmiu spotkaniach zanotowano jeden remis i jedno zwycięstwo gości. Padło 47 bramek. Gospodarze strzelili 35 goli. Gościom przypadło 12 oczek. Sparta Ziębice – MKS Szczawno-Zdrój Piłkarze […]