A klasa: Orzeł odprawił brazylijską nawałę z kwitkiem

Jakub Zima

Zaczęło się wybitnie dobrze dla Darboru. Z bramek Gomesa i Pietruszki najbardziej cieszono się w Stanowicach. Swoje jednak zrobił Krzysztof Musiał i jego Orzeł Lubawka pogodził wszystkich.

Mecz od celnego trafienia w 3 minucie, rozpoczął występujący w Darborze brazylijczyk, Antonio Gomes. Zanim w Lubawce zorientowano się co się dzieje, drugiego gola dla gości zdobył Mariusz Pietruszka. Drużyna z Bolesławic była w tym momencie na fali. Gospodarze nie potrafili się im przeciwstawić. Dobra gra Gomesa, Pietruszki czy Dopieralskiego dawała nadzieję na kolejne zdobycze bramkowe. Wszystko prysło w 22 minucie gdy do bramki Wiśniowskiego po raz pierwszy trafił Krzysztof Musiał. Gospodarze uwierzyli, że to już jest ten moment i ruszyli do ataku. Jeszcze przed przerwą udało im się doprowadzić do remisu.

Po zmianie stron goście szybko zostali skarceni przez Musiała, który w 50 minucie skompletował hattricka. Zaledwie 7 minut później Musiał strzela czwartego gola. W 68 minucie jest już 5:2 dla gospodarzy. Drużyna Darboru otrząsnęła się z letargu i jeszcze raz zaatakowała dopiero w 73 minucie. Celnym trafieniem popisał się Mariusz Morąg. Zmniejszenie strat nie przyczyniło się jednak do zmiany losów spotkania. W ostatniej fazie meczu wynik spotkania ustalił Marcin Hadała.

Orzeł Lubawka – Darbor Bolesławice 6:3 (2:2)
22′ 38′ 50′ 57′ 68′ Musiał, 84′ Hadała – 3′ Antonio Gomes, 7′ Pietruszka, 73′ Morąg

Orzeł: Gruszka – Łużecki (59′ Wincza), Gleb (72′ Walczak), Grzelak, Hadała, Królak, Lidwin, Meuszyński (66′ Schabiński), Musiał, Skrzypczak (84′ Jarosiński), Szyszka

Darbor: Wiśniowski – Antonio Gomes, Smaruj (65′ Sobel), Wojak (81′ Pogoda), Pietruszka, Okarma (46′ Morąg), Misiurka, Krawczyk, Kołodziej (68′ Fijałkowski), Dopieralski, Borodziuk (72′ Jagła)

foto: użyczone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Next Post

Liga Okręgowa: Górnicy zakończyli rundę na plus

Mecz w Piławie Górnej dla spadkowicza z IV ligi miał być trudnym wyzwaniem. Pierwsze 45 minut meczu wydawałoby się, że goście z Boguszowa-Gorc będą mieli duży problem ze zdobyciem bramki. Remisowa pierwsza połowa nie wskazywała na wysokie zwycięstwo Górnika. Ostatni kwadrans był jednak popisem Maliszewskiego i spółki. Trzy strzelone bramki […]