Ekstraliga: Strzelczynie PWSZ i nie tylko

AZS PWSZ Wałbrzych po rundzie jesiennej zajmuje czwartą pozycję w klasyfikacji generalnej najwyższej klasy rozgrywkowej. Piłkarki w 14 rozegranych spotkaniach zdobyły 42 bramki. Prezentujemy nasze podsumowanie występów zawodniczek w kwestiach strzeleckich i nie tylko.

Bilans 10 zwycięstw, 1 remisu i zaledwie 3 porażek odmłodzonego składu wygląda bardzo dobrze. W wielu meczach mogliśmy zaobserwować boiskową dominację zawodniczek trenera Kamila Jasińskiego. Dziewczyny dostarczyły nam wielu emocji, ciekawych pojedynków i przede wszystkim sporych powodów do radości.

Najwyższe zwycięstwo zawodniczki odnotowały w starciach z Olimpią Szczecin i AZS’em Wrocław. W przypadku opening’u Ekstraligi (0:6 na wyjeździe z Olimpią) ze strzeleckich sytuacji w pełni wywiązały się dwukrotnie Klaudia Fabova, Klaudia Miłek, Julia Kowalczyk, Anna Zając oraz Oliwia Rapacka. W 11 kolejce team PWSZ zdominował w śnieżnym pojedynku ekipę z Wrocławia 6:0 po bramkach Anny Rędzi, Dominiki Dereń, Miłek (x2), Małgorzaty Mesjasz oraz premierowej zdobyczy bramkowej w barwach Wałbrzycha Dominiki Głowackiej.

Transmitowany przez nas pojedynek Klaudii Miłek z Roksaną Ratajczyk przyniósł kolejne 6 celnych trafień, choć i Olimpijki zanotowały jedną zdobycz. Dla PWSZ trafiały Miłek (x2), Fabova, Karolina Ostrowska, Dereń oraz Mesjasz, a dla Szczecina Aleksandra Witczak.

Należy zwrócić uwagę, że przybyła z 1 FC Slovacko, aktualna reprezentantka Słowacji – Klaudia Fabova otworzyła i zamknęła rundę jesienną PWSZ. W swoim debiucie otworzyła wynik wspomnianego meczu z Olimpią, a w 14 kolejce strzeliła zwycięską bramkę GKS Katowice w transmitowanej przez nas INWAZJI. Wesoła Słowaczka miała serię trzech trafień z rzędu w rozgrywanych spotkaniach. Przed ostatnim akcentem jesieni strzelała w bitwie z UKS SMS Łódź (0:1) oraz wcześniej przytoczonym meczu z Olimpią (6:1). Tak jak określiliśmy to na transmisjach – FABIMANIA!

Klaudia Miłek powrót po kontuzji i długiej rehabilitacji może uznać za jak najbardziej udany. Bramka w rywalizacji ze Szczecinem oraz wieloma innymi spotkaniami mocno podbudowała dojrzałą zawodniczkę.

Kapitan Małgorzata Mesjasz oraz Dominika Dereń również strzelały, a co za tym idzie otrzymały szansę od selekcjonera reprezentacji Polski – Miłosza Stępińskiego na pozytywne zaprezentowanie się w biało-czerwonych barwach. W kadrze spisały się na medal.

Skuteczną zmienniczką okazała się Katarzyna Rozmus, która po wejściu z ławki ustanowiła wynik spotkania w 3 kolejce z GKS Katowice (1:2) oraz w 6 z PSW (2:1).

Warto wspomnieć, że rekordzistkami pod względem zdobywania w jednym meczu danej ilości bramek są Klaudia Fabova, Małgorzata Mesjasz, Anna Rędzia oraz Klaudia Miłek. Piłkarki mają po dwa celne trafienia w jednym meczu na swoim koncie.

Wspomnieliśmy o jednym remisie zawodniczek z Wałbrzycha, ale za to jakim! Wynik 3:3 na wyjeździe z Medykiem Konin mówi sam za siebie! Typowe ruthless aggression na boisku i otwarcie wyniku przez Oliwię Rapacką. Marcjanna Zawadzka wyrównała na 2:2, a Fabova w doliczonym czasie ustanowiła wynik rozgrywki.

Jeśli mowa o Oliwii Rapackiej, to dynamiczna skrzydłowa otrzymała od nas statuetkę MVP traktującą temat wybranych meczy, w których była wiodącą postacią ofensywny atakującego medalowe pozycje zespołu.

Debiutująca w PWSZ Jagoda Sapor broniła w większości spotkań i wyśróbowała dobre, bramkarskie statystyki. Przybyła z AZS’u Wrocław zawodniczka w bramce stanęła w 12 starciach z czego 9 z nich okazało się zwycięskimi, a jeden zremisowanym. Pięć meczy na 0 z tyłu (dwa razy z rzędu) to dobry prognostyk przed wiosennymi rozgrywkami. Również przed kontuzją Natalia Piątek miała okazję zaprezentować się w bronieniu. Zagrała dwa razy z rzędu, z czego pierwszy epizod okazał się zwycięski.

Pod koniec wywodu dodajmy, że najwięcej razy linię defensywy stanowiły Monika Kędzierska, Małgorzata Mesjasz, Marcjanna Zawadzka oraz Jagoda Szewczuk. Karty w środku często rozdawała Dominika Dereń oraz Anna Zając, a na skrzydłach oraz w ataku fruwały Oliwia Rapacka, wspomniana Dereń, Klaudia Fabova oraz Klaudia Miłek.

Trener Kamil Jasiński wstąpił w związek małżeński ze swoją wieloletnią partnerką Ewą, a przeprowadzone przez nas transmisje na obecną chwilę posiadają następującą liczbę wyświetleń: z Mitechem Żywiec (ponad 2000 odsłon), z Olimpią Szczecin – Miłek vs Ratajczyk (ponad 3400) oraz z GKS Katowice – INWAZJA (ponad 1900 – mecz mógł się nie odbyć, decyzja o rozegraniu spotkania zapadła praktycznie dzień przed eventem).

Strzelczynie AZS PWSZ Wałbrzych: Klaudia Fabova 7, Klaudia Miłek 7, Małgorzata Mesjasz 6, Dominika Dereń 6, Anna Zając 3, Anna Rędzia 3, Oliwia Rapacka 2, Katarzyna Rozmus 2, Marcjanna Zawadzka 2, Dominika Głowacka 1, Karolina Ostrowska 1, Julia Kowalczyk 1.

Ze swoje strony oraz mojego przyjaciela i współpracownika Jakuba Zimy dodam, że przemiło i emocjonująco komentowało nam się mecze dziewczyn. Fantastyczna rywalizacja, duża dawka ofensywnych akcji i przede wszystkim niezapomniana radość sprawiły, że nie raz podskoczyliśmy na stanowisku komentatorskim. Słyszymy się na wiosnę!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Next Post

OZPN ogłosił ramowy terminarz rundy wiosennej

Okręgowy Związek Piłki Nożnej ogłosił ramowy terminarz na szczeblu okręgowym, rundy wiosennej sezonu 2018/2019. Dowiedzieliśmy się z niego, że piłkarze wrócą na boiska w dwóch terminach. Już 23 marca zaplanowano start rozgrywek Ligi Okręgowej i A klasy. tydzień później do boju ruszą juniorzy z Ligi Okręgowej. Related posts:Dominika Głowacka po […]