Biathlon: Kamila Żuk wicemistrzynią świata juniorek!

Żuk spudłowała po razie podczas każdego z dwóch strzelań, ale biegła na tyle szybko, że wciąż miała ogromne szanse na pierwsze miejsce. Niestety na szóstym kilometrze Polka upadła podczas zjazdu, wytraciła całą prędkość i straciła sporo cennych sekund.

W efekcie spadła z pierwszego miejsca na trzecie. W samej końcówce Żuk zebrała się i ostatkiem sił wyprzedziła Hannę Kebinger z Niemiec. Ukrainka Ekaterina Bekh, która na 6,2km traciła do Żuk sześć sekund, ostatecznie zafiniszowała z czasem lepszym od Polki o dwanaście sekund.

–  Padał deszcz i na trasie zrobiło się klepisko. Kamila wywróciła się na zjeździe po największym podbiegu, akurat w takim miejscu, gdzie zawodniczki osiągają największą prędkość. Już na samym końcu zjazdu na nartę wskoczyła jej druga narta, zaplątała się i jestem przekonany, że to kosztowało ją złoty medal. Gdyby nie wywrotka to raczej by wygrała. Kamila straciła na tym przynajmniej piętnaście sekund. Wytraciła całą prędkość i musiała się rozpędzać na nowo  relacjonuje Sikora.

Dla Żuk przed biegiem pościgowym jest to jednak bez znaczenia. Nasza zawodniczka wraca do domu przepakować walizki, bo w poniedziałek wylatuje z pierwszą reprezentacją na zawody Pucharu Świata w Kanadzie i USA.

W czołowej trzydziestce znalazły się jeszcze dwie Polki. Joanna Jakieła z dwoma karnymi rundami zajęła 23. miejsce, Kamila Cichoń po bezbłędnym strzelaniu uplasowała się cztery lokaty niżej. Natalia Tomaszewska biegałą dodatkowe 300m, co dało jej 45. pozycję. Do biegu pościgowego nie zakwalifikowała się Magda Piczura, która zajęła 64. miejsce.

WYNIKI

źródło: biathlon.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.