A klasa: Festiwal strzelecki w Dziećmorowicach

Dużo walki, bramek i zwrotów akcji zobaczyli kibice, którzy wybrali się na mecz Sudetów z Zagłębiem. Dramaturgia w spotkaniu trzymała do ostatniej minuty spotkania. Mecz śmiało można byłoby nazwać mianem hitu kolejki.

Pierwszą bramkę w meczu zdobyli goście. Już w 7 minucie spotkania Karkówka uderza z 25 metrów dając Zagłębiu prowadzenie. Później pomimo wielu szans podopiecznych grającego trenera Łukasza Wojciechowskiego, gole dla gospodarzy zdobywali Baran i Grzesiak. Piłkarze z Dziećmorowic prowadzili aż do 28 minuty. W polu karnym faulowany był Wojciechowski a niebagatelną szansę na wyrównanie wykorzystał Karkówka.

W drugiej połowie ponownie pierwsi do siatki trafili wałbrzyszanie. Fenomenalną indywidualną akcją popisał się Szymon Pawełek. Zawodnik gości wpadł w pole karne i z 5 metrów uderza obok bezradnie interweniującego bramkarza. Gospodarze ponownie zaatakowali. Wyrównanie padło jednak dopiero w 70 minucie. Gola dla miejscowych zdobył Piotr Osiecki. Niemal natychmiast Zagłębie ponownie wyszło na prowadzenie. Drugie trafienie zalicza Pawełek.

Kiedy wydawało się, że komplet punktów powędruje na konto wałbrzyskiej drużyny, tuż przed ostatnim gwizdkiem piłkę w bramce raz jeszcze umieszcza Piotr Osiecki. Z jednej strony radość z drugiej jęk zawodu. W nagrodę po jednym punkcie dla obu stron.

Sudety Dziećmorowice – Zagłębie Wałbrzych 4:4 (2:2)
15′ Baran, 20′ Grzesiak, 70′ 90′ Osiecki – 7′ 28′ (k) Karkówka, 50′ 76′ Pawełek

zdjęcia: Jakub Nowakowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.