A klasa: Górnik rozprawia się z Darborem

Jakub Zima

Górnik Wałbrzych wygrywa drugi raz z rzędu aplikując rywalowi cztery bramki. Tydzień wcześniej biało-niebiescy zaliczyli cztery trafienia w Gorcach. Tym razem w podobnym tonie odprawił do domu Darboru Bolesławice.

Bramki dla naszej drużyny zdobyli Smoczyk, Rosicki, Michalak i Krawczyk. Mecz toczył się pod nasze dyktando. Szybko narzuciliśmy swoje warunki. Od początku meczu stwarzaliśmy sytuacje bramkowe. Graliśmy szybko i z pomysłem w ataku. Bardzo spokojnie w obronie. Przeciwnik w całym spotkaniu skontrował nas tylko raz, a pierwszy groźny strzał oddał dopiero po godzinie gry – mówił po meczu trener Górnika, Marcin Domagała.

Mecz był trudny dla gości z wielu powodów. Dotychczas dobrze dysponowani musieli mierzyć się nie tylko z coraz ciekawiej grającą drużyną Górnika, ale też przeciwnikiem równie nieprzewidywalnym i groźnym.

Zagraliśmy słabiej z wielu powodów. Między innymi naszym problemem była choroba kilku kluczowych zawodników. Ich gra była dalece odbiegająca od tej z poprzednich spotkań, ale nie szukamy też wymówki. Górnik był dzisiaj lepszy i tyle – stwierdził po meczu Marcin Miśkiewicz, szkoleniowiec Darboru Bolesławice.

Darbor do przerwy przegrywał zaledwie jedną bramką i pomimo niedyspozycji kilku zawodników, goście zaatakowali. Drużynie Marcina Miśkiewicza, zabrakło jednak jakości.

W drugiej połowie, chcieliśmy gonić wynik i zagraliśmy trójką z tyłu. Nadzialiśmy się jednak na szybkie kontry – dodał trener Miśkiewicz

Gospodarze nie ukrywali radości z dobrze zrealizowanego zadania i wygranej na stadionie, który przez wiele lat, był domem drużyny.

Cieszę się, że wszyscy zawodnicy byli bardzo skoncentrowani i realizowali wszystko to, co powiedzieliśmy sobie w szatni, a kibice po meczu cieszyli się ze zwycięstw Górnika na stadionie Chopina. Czekaliśmy na nie aż 27 lat – chwalił swoich podopiecznych szkoleniowiec biało-niebieskich.

Górnik Wałbrzych – Darbor Bolesławce 4:0 (1:0)
31′ Smoczyk, 54′ Rosicki, 67′ Michalak, 81′ Krawczyk

zdjęcie  Grzegorz Bukała (Darbor Bolesławice)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Next Post

A klasa: Herbapol pewnie ogrywa Czarnych

Mecz Wałbrzyskiej Serie A pomiędzy Herbapolem Stanowice a Czarnymi Wałbrzych od początku spotkania, rozgrywany był w strugach deszczu. Pierwsze minuty należały do Czarnych. Goście starali się kontrolować grę, stwarzali sytuacje podbramkowe. Jednak po półgodzinie gry, gospodarze zaczęli zyskiwać przewagę. Po przerwie pogoda nie ustępowała przez co na grząskim boisku grało […]