AMP futsal: Horror z happy endem! PWSZ w półfinale

Jakub Zima

Prawdziwy horror z happy endem zobaczyli kibice, którzy mieli okazję na żywo dopingować w ćwierćfinale Akademickich Mistrzostw Polski w futsalu kobiet, zespół z Wałbrzycha. Po bardzo słabym początku, akademiczki zaczęły odrabiać straty i dzięki swojej determinacji doprowadziły do wyrównania.

Dzięki temu mogliśmy przeżywać wielkie emocje w rzutach karnych. W nich instynktem wykazała się bramkarka Jagoda Sapor. Fenomenalne interwencje wałbrzyskiej golkiperki, dały PWSZ Wałbrzych awans do półfinału. Emocji ciąg dalszy już jutro

Pierwsza połowa była dla nas bardzo brutalna. Zespół stracił głupie bramki i przeciwniczki miały sporą zaliczkę. Wierzyliśmy że to jeszcze nie koniec meczu i że uda nam się wrócić do gry. Druga połowa była koncertowa udało się nawet dojść do stanu 5-4 jednak po dziwnych decyzjach sędziów Szczecin wykonywał przedłużone karne i jednego nich zamienił na gola. Po remisie w rzutach karnych przeżyliśmy prawdziwy horror. Jako pierwsi spudłowaliśmy w drugiej serii. Jednak Jagoda Sapor wybroniła kolejny karny i znowu byliśmy w grze. Po następnych 3 bardzo nerwowych seriach Jagodzie ponownie udało się obronić rzut karny. Meldujemy się w półfinale i tam czeka na nas Uniwersytet Gdański który wyeliminował gospodynie UAM Poznań. Zapowiada się ciekawe starcie, ale wierzę, że będziemy w wielkim finale – powiedział trener Kamil Jasiński

PWSZ Wałbrzych – Uniwersytet Szczeciński 5:5 (1:4) k. 5:4
Fabova x2, Rapacka, Zawadzka, Głąb

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Next Post

Siatkówka: Ostatni dzień turnieju - LIVE

W ostatnim dniu turnieju pokażemy dwa spotkania. Najpierw do boju ruszą zawodnicy z Kędzierzyna i Białej Podlaskiej. Niedługo później gospodarze podejmą Olimpię Sulęcin. Po rozegraniu 4 z 6 spotkań fazy finałowej turnieju Chełmiec Wałbrzych zapewnił sobie udział w turnieju półfinałowym. Jesteśmy jednak pewni, że dziś chłopcy trenera Ignaczaka, też dadzą […]