COViD-19: Domowy świat wałbrzyskich sportowców

Jakub Zima

Ostatnio rozmawialiśmy z Weroniką Grzelak, która opowiadała nam, co słychać za oceanem. Dzisiaj podzielimy się z wami przemyśleniami od kilku innych sportowców, którzy jak wszyscy musieli zostać w domu.

Dzięki uprzejmości naszych bohaterów zajrzeliśmy do domów piłkarki i piłkarza. Pokażemy również, co robią w domu przedstawiciele sportów halowych.

Pracuje z indywidualnym programem treningowym. Stosuję się do wytycznych, jakie otrzymałyśmy z klubu. Można teraz popracować nad fundamentami, które się lekko zakurzyły, jak mobilność czy stabilność w moim przypadku. Formę trzeba podtrzymać, ale trening nie zajmuje mi całego czasu. Wystarczy trochę kreatywności i jesteśmy w stanie odkryć nowe pasje, żeby poradzić sobie z taką ilością czasu. W tym czasie pomaga praca, czytanie książek, treningi, zajęcia domowe czy na ogrodzie. Dodatkowo można grać w gry planszowe/karciane, oglądać filmy, gotować, uczyć się języków, tworzyć, malować – co nam tylko przyjdzie do głowy! Jak widać staram się wykorzystać ten czas w inny, ale produktywny sposób. Zdecydowanie więcej czasu niż zazwyczaj poświęcam także projektowi „Catch The Dream” – mówi Jagoda Sapor.

Kilka zdań o czasie w domu powiedział także Karol Ślęczkowski.

Swój czas wolny związany z kwarantanna spędzam bardzo aktywnie. Większość niego poświęcam na naukę gdyż uważam, że to dobry moment na doszlifowanie swojej wiedzy. Część dni spędzam na sportowo biegając, jeżdżąc na rowerze czy ćwiczyć w domu gdyż, jako piłkarz muszę dbać o formę oraz sport jest czymś, co kocham. Wieczorami oglądam filmy bądź seriale. Czasem spędzam czas bardziej artystycznie i rysuje. Czasami siadam z rodzicami i gramy w karty. Spędzamy czas wspólnie, przez, co stajemy się sobie jeszcze bliżsi. Uważam, że czas kwarantanny możemy wykorzystać bardzo pożytecznie rozwijając swoje pasje, rozwijając się intelektualnie czy spędzając czas z rodziną.

Zdjęciami z domowych zabaw z dziećmi podzielili się z nami bramkarz Zagłębia Wałbrzych, były gracz Górnika, obecnie trener, dziennikarz Michał Borzemski. Grzegorz Guzal z Chełmca Wałbrzych zauważył, że dzięki klockom Lego można wyjść na basen czy do restauracji.

Chcesz się podzielić z nami swoimi domowymi zajęciami? Prosimy o zdjęcia i krótki opis waszych ulubionych zajęć. Czekamy na wasze maile: jakub.zima@sportowy-walbrzych.com.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Next Post

Piłka nożna: Victoria budzi zainteresowanie szerszej grupy kibiców!

W ostatnim czasie zacieśniliśmy współpracę ze znaną wszystkim sympatykom sportowych emocji firmą Flashscore. Niemal każdy fan korzysta ze specjalnej aplikacji Flashscore, dzięki której jesteśmy na bieżąco z wynikami sportowymi z rozgrywek z całego świata.  Dzięki współpracy, firma Flashscore, co jakiś czas na swoim profilu społecznościowym, będzie publikować wskazywane przez naszą […]