W pogoni za piłką: PlusLiga wspiera marzenie biało-czerwonych o złocie w Tokio!

Jakub Zima
Prezesi klubów Ligi Mistrzów Świata postanowili, by w sezonie przedolimpijskim 2020/2021 wesprzeć reprezentację Polski i zakończyć sezon już w połowie kwietnia, a nie, jak to było planowane, w maju. Wszystko w trosce o występ biało-czerwonych na igrzyskach w Tokio.
Z prośbą o skrócenie rozgrywek zwrócił się do zarządu Polskiej Ligi Siatkówki Vital Heynen, selekcjoner biało-czerwonych.
– Rozmawiałem z trenerem przez telefon, dodatkowo otrzymaliśmy maila, w którym Vital poprosił o to, by skończyć sezon około 15 kwietniamówi Paweł Zagumny, prezes Polskiej Ligi Siatkówki S.A. – Cieszę się, że selekcjoner tym razem nie zwlekał i poinformował nas o swoim pomyśle i oczekiwaniach w momencie, gdy terminarz rozgrywek jest na etapie finalizowania. W poprzednim sezonie dostaliśmy tak sygnał tak późno, że nie dałoby się już nic zrobićdodaje.
Pomysł przyspieszenia zakończenia PlusLigi poparli szefowie klubów, w tym momencie szukane jest optymalne rozwiązanie, które pozwoli finiszować z fazą play-off w weekend 17-18 kwietnia.
– Kluby i kadra to naczynia połączone mówi Konrad Piechocki, prezes PGE Skry Bełchatów. – Nie ma klubów bez reprezentacji i na odwrót. Wspólnie pracujemy na to, co chcemy osiągnąć: od wicemistrzostwa świata z Raulem Lozano, przez mistrzostwo Europy z Danielem Castellanim, aż po mistrzostwo świata kadry Stephane’a Antigi. Zawsze tę pracę wykonywaliśmy i teraz ponownie spadnie na nas odpowiedzialność. To bardzo ważna rzecz. Z troską patrzymy na to, kiedy i w jakiej formule mogą wystartować rozgrywki PlusLigi, ale w jaki sposób, żebyśmy jako reprezentacja mogli się przygotować w roku olimpijskim do igrzysk. Wszyscy musimy ciągnąć ten wózek w jedną stronę i chcemy zarówno wyłonić mistrza Polski, ale też dać czas Vitalowi na przygotowanie do igrzysk – zakończył prezes PGE Skry.
W tym momencie trwa opracowywanie nowego kalendarza PlusLigi, w przyszłym tygodniu warianty trafią do klubów, później zostaną zaakceptowane.
– Cieszę się, że szefowie naszych klubów wykazali się taką dalekowzrocznością, że szukają rozwiązań dogodnych dla biało-czerwonych w tak ważnym i trudnym dla nas wszystkich okresie – podkreśla prezes Zagumny. – Chcę jeszcze dodać, że to jest oczywiście wariant obowiązujący w tej chwili, jest bardzo wiele czynników związanych z epidemią, które mogą go skorygować. Gdy tylko będziemy pewni, że kalendarz jest w ostatecznej wersji, przekażę go selekcjonerowi. Najważniejsze, że w klubach jest bardzo silna wola, by jeszcze dodatkowo wesprzeć biało-czerwonych w walce o złote marzenia. Zresztą w każdej kolejce i w każdym meczu zespoły PlusLigi od lat pracowały i będą pracować także dla naszych przyszłych sukcesów reprezentacji Polski.Przypomnijmy, że igrzyska olimpijskie w Tokio mają planowo rozpocząć się 23 lipca 2021 roku.
PlusLiga miałaby zatem zakończyć rozgrywki ponad trzy miesiące przed startem turnieju, w którym liczymy na niezapomniany występ kadry pod wodzą Vitala Heynena.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Next Post

W pogoni za piłką: Władze Gminy zamykają boiska w Wałbrzychu!

Rząd zniósł część obostrzeń dotyczących sportu, więc sporo klubów brało pod uwagę możliwość wznowienia praktycznej działalności na boisku. Trenerzy, szczególnie grup młodzieżowych, które cierpią na epidemii najbardziej, planowali powrót do zajęć. Niestety na drodze stanął samorząd! Zielone światło do pracy w sześcioosobowych grupach, kluby dostały po ostatniej wideo konferencji z […]