American Football: Minersi wracają na tarczy

Jakub Zima

Z punktu widzenia rozgrywek ligowych, dwa zwycięstwa Miners Wałbrzych byłyby najbardziej optymalne. Niestety tym razem wałbrzyski zespół musiał uznać wyższość rywala z Zielonej Góry. Cieszymy się jednak z wygranej z Sowami z Bielawy.

Zawody odbywały się w ciągle padającym deszczu. Pomimo pogody zacięta walka trwała od pierwszej do ostatniej minuty. Na początku do boju ruszyli gospodarze w pojedynku z Watahą Zielona Góra. Mecz był wyrównany. Obie drużyny zagrały w zupełnie innym stylu. Świetną partię rozegrał Mariusz Górecki. Niestety dla wałbrzyszan, wygrało doświadczenie Watahy.

W drugim starciu Wataha zagrała z Sowami z Bielawy. Po kapitalnej walce i świetnej postawie Szczęsnego z Zieniewiczem, zielonogórzanie wygrali mecz w ostatnich dwóch minutach spotkania. Na zakończenie turnieju Miners podejmowali Bielawa Owls. Genialny mecz zakończył się dwoma drive’ami dogrywki i zwycięstwem wałbrzyskiej drużyny.

Rozgrywany w systemie 9-cio osobowym turniej wygrała drużyna z Zielonej Góry. Na drugim miejscu zawody ukończyli Minersi. Tuż za nimi uplasowali się zawodnicy z Bielawy.

Szczegółowe wyniki:
Miners Wałbrzych – Wataha Zielona Góra 12:18
Wataha Zielona Góra – Bielawa Owls 20:12
Miners Wałbrzych – Bielawa Owls 26:20 po dogrywce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Next Post

Liga Okręgowa: Victoria ponownie zwycięska [wideo]

Doskonałe spotkanie zobaczyli kibice zebrani na stadionie w Kamieńcu Ząbkowickim, gdzie miejscowy Zamek rywalizował z Victorią Świebodzice.  Początek spotkania należał do gospodarzy. Już w 11 minucie celnym uderzeniem popisał się Mieszkalski. Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy wynik podwyższył Gerlach i piłkarze Zamku do szatni schodzili z dwubramkowym prowadzeniem. Po zmianie […]