Sportowy Wałbrzych

JEDYNY TAKI PORTAL W MIEŚCIE

Przebudzenie Herbapolu

Herbapol robi swoje

Po kilku nieudanych występach Herbapol Stanowice pojechał na trudne spotkanie do Witkowa Śląskiego gdzie musiał zmierzyć się z fenomenalnym beniaminkiem miejscową Iskrą. Mecz wzbudził duże zainteresowanie kibiców którzy spaleni zjawili się na trybunach.

  ALE JAZZ gotowe na ligę

Samo spotkanie od początku mogło się podobać. Szybkie tempo meczu sprawiło że nikt kto zdecydował się obejrzeć spotkanie na żywo, nie czuł się zawiedziony. Tradycyjnie już kluczem do sukcesu było opanowanie w środkowej strefie boiska i w tym przypadku momentami, zarówno jedna jak i druga drużyna potrafiła zrealizować swoje założenia przedmiotowe które ułatwiały konstruowanie akcji pod bramką rywala.

Wszystko zaczęło się od rzutu karnego dla gości. Szybko strzelona bramka ułatwiła grę Herbapolowi, który starał się pójść za ciosem. Na gole czekaliśmy jednak do 40 minuty. Najpierw kolejne trafienie zaliczył Bartosz Ogrodnik. Zaledwie 60 sekund później na listę strzelców wpisał się Marcin Stolarz. Długo też nie musieliśmy czekać na gola numer trzy. Swoje w polu karnym gospodarzy zrobił Kuszaj. Bramka kontaktowa Radosława Łatki okazała się jedynie trafieniem na otarcie łez.

Iskra Witków Śląski – Herbapol Stanowice 2:3 (1:2)
40’ B. Ogrodnik, 85’ Łatka – 7’ Lesiński, 41’ Stolarz, 55’ Kuszaj

Przebudzenie Herbapolu
P