Sportowy Wałbrzych

JEDYNY TAKI PORTAL W MIEŚCIE

Sokół poszarpał i stępił pazurki

Na zaległe spotkanie Chełmca Wodociągi Wałbrzych z Sokołem'43 Katowice czekaliśmy z dużą niecierpliwością, Sportowy Wałbrzych

Chełmiec Wodociągi Wałbrzych - Sokół'43 Katowice, fot. Bartek Nowak

Na zaległe spotkanie Chełmca Wodociągi Wałbrzych z Sokołem’43 Katowice czekaliśmy z dużą niecierpliwością i każdy kto zdecydował się uczestniczyć w tym wydarzeniu, musiał być usatysfakcjonowany. Chełmiec okazał się górą zbyt wysoką.

  Karolina idzie po swoje

Początek spotkania dla wałbrzyskiej drużyny był wręcz wymarzony. Wysokie prowadzenie 4:1, 8:2 i wreszcie 12:4, sugerowało wręcz łatwe zwycięstwo. Czasami jednak to, co ma przyjść zbyt łatwo, trzeba sobie wyszarpać. Trenerka Szczypka zdawała się rozumieć sytuację i szybko reagowała na to co działo się na boisku. Dwa czasy w krótkich odstępach odmieniły jej drużynę nie do poznania. Sokół odrobił straty i wygrał partię. Po zmianie stron role się odwróciły i to Chełmiec gonił wynik, odskakując w ostatniej chwili.

Remis po dwóch setach i konsternacja na trybunach po klęsce w kolejnym. Kibice czekali na rozwój wydarzeń, doping potrzebował iskry by zapłonąć na nowo. Podopieczne trenera Marka Olczyka zrobiły to genialną grą, która pozwoliła strącić Sokoła z nieba. Gospodynie wygrywają różnicą 10 punktów i przystępują do tie-breaku z dużą nutą optymizmu.

Ostatnia odsłona tego spektaklu była równie emocjonująca jak poprzednie. Gra na najwyższym możliwym poziomie i niesamowite zaangażowanie obu stron sprawiło, że o wyniku decydowały ostatnie piłki. Genialne w swojej prostocie zagrania Pameli Łuszczyńskiej przy fenomenalne postawie w odbiorze Agaty Olejniczak i grze na siatce Aleksandry Druciak, Karoliny Olczak ale też rezerwowych Julii Rzeczyckiej, Agnieszki Pietraszewskiej czy Patrycji Telegi były kluczem do zwycięstwa.

Chełmiec Wodociągi Wałbrzych – Sokół’43 Katowice 3:2 (23:25, 25:22, 18:25, 25:15, 15:13)

CELUJĄ W IGRZYSKA

CZY SĘDZIOWIE ZAROBIĄ WIĘCEJ

P