Sportowy Wałbrzych

JEDYNY TAKI PORTAL W MIEŚCIE

Zmiany na ławce Szczytu

Zmiany na ławce Szczytu

Słabe, przez wielu uważane za wręcz kompromitujące, wyniki Szczytu Boguszów-Gorce doprowadziły do zmiany na ławce trenerskiej. Funkcję pierwszego trenera przestał pełnić dotychczasowy szkoleniowiec, Szymon Beszterecha.

  Marcin Radomski trenerem Górnika

Kiedy po długiej nieobecności Szczytu na piłkarskiej mapie Polski, drużyna wróciła do gry, po głodnych sukcesu zawodnikach oczekiwano bardzo dużo. Wszyscy jednak z byli przekonani, że droga na szczyt Wałbrzyskiej Serie B, będzie naturalną koleją rzeczy. W pierwszym sezonie o sukces było jednak trudno. Inaczej miało być w kolejnym roku. Wydawało się wręcz, że drużyna Szczytu będzie jednym z faworytów do wygrania ligi.

Pomimo starań i zaangażowania, gra nie układa się jednak po myśli klubu i kibiców. Po rundzie jesiennej Szczyt zajmował 5 miejsce ze stratą pięciu punktów do drugiego KP Podgórze Wałbrzych oraz aż trzynastu do lidera z Mieroszowa. W Boguszowie liczono jednak na marsz w górę tabeli i walkę o awans. Pomóc w tym miał być dobrze przepracowany okres przygotowawczy.

Zaczęło się od wygranego sparingu z Unią Bogaczowice (1:0), ale później było już tylko gorzej. Seria 4 porażek z rzędu przy bardzo niekorzystnym bilansie bramkowym 3:24 (Górnik Boguszów-Gorce 1:4, Skalnik Czarny Bór 0:7, Granica Bogatynia 1:6, Zagłębie Wałbrzych 1:7) spowodowała, że morale i pewność siebie zawodników mocno się obniżyły. Sytuację poprawić miał mecz kontrolny z TomDar Ludwikowice, ale i tym razem wynik był negatywny. Wtedy też zaniepokojony sytuacją zarząd klubu jasno przedstawił zawodnikom oraz trenerowi cele i oczekiwania na obecny sezon.

Zmiany na ławce Szczytu

Planem minimum miało być zdobycie co najmniej sześciu punktów w pierwszych trzech spotkaniach rundy wiosennej. Celem długoterminowym określono 2 miejsce w tabeli. Po domowym remisie na własnym stadionie z KP Podgórze Wałbrzych (2:2) oraz bardzo wysokiej porażce z KP MCK Mieroszów (2:7) trener Beszterecha stracił pracę. Z decyzją zarządu nie zgadza się jednak były już trener Szczytu.

W dniu wczorajszym zakończono ze mną współprace jako trenerem Szczytu Boguszów-Gorce. Twarde cele, mocny charakter, nieustepliwość, twarda ręka niestety nie pasowała zarządowi. Szacunek na pierwszym miejscu, niestety nie został mi okazany za wielki trud jaki włożyłem w ułożenie druzyny, wyniki w “B” klasie w 2 roku istnienia druzyny w dodatku pod moja batutą przez 6 miesięcy gdzie zostałem “wrzucony ” na funkcje trenera. Dziekuje drużynie i kibicom za wspólną przygode, życzę powodzenia i dużo zdrowia! – pisze Szymon Beszterecha na swoim profilu społecznościowym.
Zmiany na ławce Szczytu
Zarząd klubu uważa jednak, że skoro stało się jasne, że już nawet cel minimum na pierwsze trzy spotkania nie zostanie osiągnięty, to kontynuowanie współpracy nie ma najmniejszego sensu. Po konsultacji z zawodnikami podjęto decyzję o jej zakończeniu.

Niepokojące wyniki w sparingach niestety przełożyły się na kiepski start w rundzie wiosennej. Sądzę, że naszą drużynę stać na dużo więcej niż pokazuje to miejsce w tabeli. Z uwagi na niezadowalające wyniki sportowe, musieliśmy się rozstać. Szymonowi dziękujemy za współprace i życzymy powodzenia w dalszej przygodzie z piłką, a my bierzemy się do roboty, aby jeszcze uratować ten sezon – tak sytuację skomentował Rafał Lipiński, który poprowadzi drużynę w najbliższym meczu ligowym.

Obecnie do 2 miejsca Szczyt traci nadal pięć punktów, lecz Podgórze ma rozegrane jeden mecz mniej, co daje wałbrzyszanom możliwość powiększenia przewagi. Drużynę z Boguszowa wyprzedza również Orzeł Witoszów oraz Nysa Kłaczyna. Biorąc pod uwagę wycofanie Victorii II Świebodzice, jak i niezbyt liczną liczbę drużyn w rozgrywkach,  walka o drugie miejsce możliwa jest jedynie w przypadku wygrania pozostałych spotkań oraz korzystnego układu innych meczów.

Zmiany na ławce Szczytu

JUŻ UCIEKASZ? PRZECZYTAJ JESZCZE TO!

P