Sportowy Wałbrzych

JEDYNY TAKI PORTAL W MIEŚCIE

Przed nami kosmiczny sezon. Hurtowa liczba spadków?

O reorganizacji rozgrywek IV Ligi Dolnośląskiej mówiło się już od dłuższego czasu. Teraz z początkiem nowego sezonu, wcześniejsze ustalenia wejdą wreszcie w życie. Wreszcie, bo kibiców ucieszyły, ale zbliżające się rozgrywki będą też koszmarem dla części drużyn.

  Sukcesów akademickich ciąg dalszy

Wszystko rzbija się o spadki, które mocno przetasują nam zestawienia drużyn w kolejnych edycjach rozgrywek. Od sezonu 2023/2024 na Dolnym Śląsku będziemy mieć jedną grupę IV ligi składającą się z 18 zespołów. Dla 14 z grających obecnie w dwóch grupach 32 drużyn, będzie to oznaczać automatyczny spadek do niższej ligi.

Warto jednak pamiętać, że to nie będzie koniec spadków. Do wspomnianej 14 należy przecież doliczyć zespoły, które ewentualnie spadną z III ligi. Przetasowania związane będą jeszcze związane z awansem z barażów oraz awansami z Lig Okręgowych, z których co też istotne, tym razem awansują jedynie zwycięzcy grup.

Reasumując cały ten galimatias skupia się w dużej mierze na IV Lidze. Mamy tam jednego naszego reprezentanta. Górnik Wałbrzych, będzie miał nie lada trudne zadanie by znaleźć się w grupie szczęśliwych zespołów. Pewne utrzymanie zapewni sobie po 6 pierwszych drużyn z każdej grupy. Przy pozytywnym układzie w III lidze, ligowy byt może też dać miejsce 7, względnie 8.

Im więcej ich spadnie, tym gorsza sytuacja czeka nasze zespoły w Lidze Okręgowej. Nasz region reprezntują: Victoria Świebodzice, MKS Szczawno-Zdrój, Górnik Nowe Miasto i Zdrój Jedlina Zdrój. Regulamin zakłada w grupie wałbrzyskiej spadek 3 drużyn. Oczywiście liczba ta może się powiększyć, jeśli z IV ligi spadnie więcej drużyn naszego okręgu. Przykładowo, jeżeli z grupy wschodniej spadłyby 4 drużyny ze strefy wałbrzyskiej, to z wałbrzyskiej okręgówki do Serie A spadłoby aż 6 drużyn. Jak widzimy reforma IV ligi może również namieszać Wałbrzyskiej Serie A.

P