Sportowy Wałbrzych

JEDYNY TAKI PORTAL W MIEŚCIE

Charakterni? Tego jednego zabrakło

Czekaliśmy na sprawdzian drużyny prowadzonej przez trenera Marcina Radomskiego. Po syrenie kończącej zawody, wszyscy czuliśmy duże rozczarowanie i niesmak, bo wspomniany wcześniej sprawdzian, wałbrzyszanie oblali z kretesem. HydroTruck Radom obnażył braki biało-niebieskich. Teraz czekamy na rehabilitację w Bytomiu. Później do Wałbrzycha przyjedzie ekipa z Poznania.

  Czarni wygrywają z Iskrą

Trudno ocenić jak potoczyłby się mecz gdyby w pierwszych chwilach spotkania Górnik zaczął od celnych rzutów. Zmarnowane sytuacje z otwartych pozycji zaskoczyły wszystkich. Konsternację w szeregach gospodarzy wykorzystali radomianie. Szybko uzyskali przewagę, która pozwoliła im w pełni kontrolować grę. To co jednak wydarzyło się w drugich 10 minutach rywalizacji, zmroziło krew w żyłach nawet najbardziej zagorzały sympatyków wałbrzyskiej drużyny. Seria 4:24 pokazała siłę składu Marcina Radomskiego, który na tle spadkowicza z ekstraklasy był jedynie tłem.

Po zmianie stron gospodarze zagrali trochę agresywniej w obronie, ale wciąż byli beznadziejni pod koszem rywala. Seryjnie marnowane rzuty, nawet w sytuacjach sam na sam z koszem, mówią wszystko. Goście kropkę nad i postawili w ostatniej kwarcie, którą również zakończyli wygraną. Najlepszym zawodnikiem HydroTruck został Kaheem Ransom. Zawodnik radomskiej drużyny spędził na parkiecie niemal 37 minut. Zdobył 20 punktów, zaliczył 11 zbiórek i 8 asyst.

Górnik Trans.eu Zamek Książ Wałbrzych – HydroTruck Radom 65:78 (18:22, 10:24, 19:11, 18:21)

Górnik: Walski 15, Stopierzyński 14, Kordalski 13, Majewski 6, Niedźwiedzki 5, Durski 4, Kruszczyński 4, Marek 3, Ratajczak 1
Radom: Ransom 20, Jeszke 11, Formella 10, Pietras 10, Patoka 9, Zegzuła 9, Wall 6, Zalewski 3

P