Sportowy Wałbrzych

JEDYNY TAKI PORTAL W MIEŚCIE

Klęska Nówki w starciu z Lechią

Dwa tygodnie temu na własnym boisku Górnik Nowe Miasto Wałbrzych uległ Piastowi Żmigród zaledwie jedną bramką. Liczyliśmy na to, że w pojedynku z Lechią Dzierżoniów zobaczymy zespół walczący, zespół chcący, zespół bardzo skuteczny.

  Czarni wygrywają z Iskrą

Rywalizacja obydwu drużyn zapowiadała się więc wyjątkowo ciekawie i już pierwsze minuty pokazały, że mecz może dać nam dużo wrażeń. Zarówno jedna jak i druga strona próbowała tworzyć sobie sytuacje bramkowe. Na pierwszego gola musieliśmy jednak czekać do 32 minuty. Urodzinowy prezent sprawił sobie Marcin Orłowski. Były piłkarz Górnika Wałbrzych i Puszczy Niepołomice trafił jeszcze raz przed przerwą.

Po zmianie stron bardzo szybko bramkę kontaktową zdobył Grzegorz Popowicz. Przepięknej urody gol natchnął gospodarzy do walki. Wałbrzyszanie odważnie podeszli pod bramkę rywala stwarzając sobie kilka sytuacji, których jednak nie udało się zakończyć celnym strzałem. Niewykorzystana szansa zemściła się w 62 minucie.
Goście wykorzystali błąd w ustawieniu miejscowej drużyny i po jednej z szybkich akcji precyzyjne dośrodkowanie Dominika Watuszki strzałem głową na gola zamienił Michał Ciarkowski. Bramka podłamała gospodarzy do tego stopnia, że ci zaczęli popełniać proste błędy. Pierwszym była koszmarna interwencja młodego Filipa Fonfary. Wałbrzyski golkiper tak niefortunnie odbił piłkę, że ta najpierw wzniosła się wysoko nad poprzeczkę, by ostatecznie wylądować w bramce. Po kilku minutach dzieła zniszczenia dokończył Oskar Nowak.
Górnik Nowe Miasto Wałbrzych – Lechia Dzierżoniów 1-5 (0-2)
0:1 Orłowski 32′,
0:2 Orłowski 40′,
1:2 Popowicz 47′,
1:3 Ciarkowski 62′,
1:4 Fonfara (sam.) 81′,
1:5 Nowak 84′
P