Zbliża się start rozgrywek piłkarskich w Lidze Okręgowej. Trwają ostatnie przygotowania. Dopinane są też transfery. Jak to wygląda w gronie drużyn z naszego regionu?
Jednym z ostatnich zawodników, którzy w przerwie letniej postanowili dołączyć do Zdroju jest Piotr Wujda.
Gracz ten dobrze czuje się w bocznych strefach boiska i odnajduje się zarówno na boku obrony, jak i na boku pomocy. Nasz nowy zawodnik swoją przygodę z piłką nożną rozpoczynał w drużynach młodzieżowych nieistniejącego już Białego Orła Mieroszów, a następnie trafił do Górnika Wałbrzych. Później reprezentował barwy Akademii Piłkarskiej Chrobrego Głogów i Orła Lubawka na poziomie dolnośląskiej IV ligi. Do Jedliny-Zdroj trafia z Victorii Świebodzice, gdzie występował przez ostatnie trzy sezony na szczeblu wałbrzyskiej Klasy Okręgowej.
Podopieczni trenera Kamila Krzywdy po remisie z Piastem Nowa Ruda mieli czas na regenerację. Pierwszy mecz drużyna z uzdrowiska zagra w niedzielę w Kamieńcu Ząbkowickim.
Nerwowo było w Głuszycy. Dwie gry kontrolne w ostatnim tygodniu przygotowań pokazały trenerowi, że drużynie brakuje stabilizacji. Szczególnie trudny do przełknięcia był remis z Gromem Witków. Dużo więcej pochwał za grę otrzymali podopieczni trenera Tomasza Idziaka po wygranym 3:2 meczu z LKS Bystrzycą Górna. Włókniarz sezon rozpocznie sobotnim pojedynkiem z Unią Złoty Stok.
Ostatnim sparingpartnerem dla rozpoczynającego sezon Górnika Wałbrzych był faworyt do zwycięstwa w rozgrywkach Wałbrzyskiej Serie A. Biało-niebiescy grając w nie najsilniejszym składzie pokonali MKS Szczawno-Zdrój 3:2. Wałbrzyszanie w pierwszej kolejce zagrają w Bystrzycy Górnej i pomimo straty kilku zawodników z Konradem Korbą na czele, wydaje się być faworytem do awansu.
Wyjątkowo cicho było w Górniku Nowe Miasto. Z drużyną po spadku z Dolnośląskiej 4 Ligi pożegnało się kilku kluczowych graczy. Co czeka jeszcze bardziej odmłodzoną ekipę z Wałbrzycha? Przekonamy się już w sobotę. Podopieczni trenera Sebastiana Raciniewskiego rozpoczną sezon meczem ze Zjednoczonymi Żarów.
