Po porażce ze Szczytem, podopieczni trenera Idziaka zmierzyli się z Piławianką Piława. Ze względu na obciążenia treningowe, drugi sparing okazał się jeszcze trudniejszy.
Sparing nr 2 nie był meczem, z którego można być zadowolonym na tym etapie przygotowań. Widać było zmęczenie po treningach, ale to powinno procentować w kolejnych grach kontrolnych i przede wszystkim meczach ligowych – mówią o meczu przedstawiciela Włókniarza.
Włókniarz Głuszyca – Piławianka Piława 0:3
