Pierwszy mecz rundy wiosenne Ligi Okręgowej w Wałbrzychu okazał się jednym z dwóch, jakie tego dnia rozegrano. Opady śniegu i duży spadek temperatury nie przeszkodził stworzyć drużynom dobrego widowiska.
Początek meczu należał do gości, którzy już w 30 sekundzie meczu mogli zdobyć pierwszą bramkę. Świetnie w bramce spisywał się jednak Filip Michałowski, który skapitulował dopiero po uderzeniu Zatwarnickiego. Stracona bramka sprawiła, że wałbrzyszanie odważniej zaatakowali. Po jednym z rajdów gospodarzy, sędzia podyktował rzut karny, którego na gola zamienił Jakub Nowomiejski. Do przerwy piłka w bramce Bartłomieja Ziobry ląduje jeszcze raz i to Górnik Nowe Miasto schodził do szatni prowadząc 2:1.
Po zmianie stron AKS Strzegom raz jeszcze ruszył do przodu. Liczne ataki na dużym ryzyku doprowadziło do groźnych kontrataków. Dwa z nich wykorzystał Olivier Łabiak. Gospodarze prowadzili 4:1, ale to nie zniechęciło rywala do bardzo ofensywnej gry. Ta w końcu przyniosła efekty. Goście trafiają do siatki dwukrotnie. Na więcej nie starczyło im czasu.
Myślę, że zagraliśmy dobre zawody, mecz był wyrównany, raz goście prowadzili grę, raz my. Byliśmy bardzo skuteczni w kontrach – na 4 gole, 3 zdobyliśmy właśnie z kontr. Bardzo cieszymy się z wygranej, ale nie spoczywamy na laurach! Już teraz myślimy o kolejnym meczu, gdzie na wyjeździe zmierzymy się z Karoliną Jaworzyną Śląską – mówił po meczu Łabiak.
