Piłkarze Górnika Wałbrzych od pamiętnego meczu w Oławie nie zaznali smaku porażki. Wygrywając w Kamieńcu Ząbkowickim zanotowali trzecie spotkanie z rzędu z kompletem punktów.
Spotkanie zaczęło się od bramki dla gospodarzy, którzy praktycznie przez całą pierwszą połowę kontrolowali przebieg spotkania. Przerwa i męska rozmowa w szatni wystarczyła żeby podopieczni trenera Marcina Domagały wrócili do gry. Impulsem do walki był gol Damiana Chajewskiego. Lepsza gra skutkowała większą liczbą sytuacji podbramkowych. Kolejne trafienia zobaczyliśmy jednak dopiero w końcówce zawodów. Gole Niedźwiedzkiego i Chajewskiego pozwoliły wałbrzyszanom cieszyć się z trzeciego zwycięstwa.
Bardzo słabe pierwsze 45 min i do zapomnienia. Od początku drugiej połowy dwie korekty w składzie i obraz gry się zmienił zaczęliśmy grać szybciej cierpliwie i wywozimy 3 pkt z trudnego terenu gdzie płyta boiska nie pozwala na grę kombinacyjną. Teraz już przygotowujemy się na sobotnie spotkanie z Lechią Dzierżoniów – mówił po meczu trener Marcin Domagała.
Podobnego zdania był strzelec dwóch bramek dla Górnika.
[anwpfl-match match_id=”25760″ club_last=”” club_next=”” layout=”” sections=”” show_header=”1″] [the_ad id=”21900″]Mecz w pierwszej połowie był wyrównany. Przeciwnik oddał jeden celny strzał, który skończył się bramką, która nas zmotywowała i całą drugą połowę to my dominowaliśmy. Wynik mógł być wyższy, ale cieszą te 3 bramki i kolejne 3 punkty. Teraz przeciwnik z górnej części tabeli, ale to nie znaczy, że nie będziemy walczyć o zwycięstwo – mówił Damian Chajewski.
