Gospodarzom do pełni szczęścia zabrakło zaledwie kilku minut. Bramki w 89 i 90 minucie uratowały Mineralnych.
Po tak straconych bramkach w końcówce spotkania, można na pewno mieć niedosyt, ale…..pamiętajmy że nasza drużyna w zeszłym sezonie zajęła dopiero 14 miejsce w tabeli ligowej – a w tym sezonie pokazaliśmy się z bardzo dobrej strony w meczu z wyżej notowanym Górnikiem Wałbrzych oraz dzisiaj byliśmy bliscy zwycięstwa z drużyną, która nie ukrywa że chce w tym sezonie świętować awans do klasy okręgowej – mówią przedstawiciele klubu z Boguszowa.
Ze zdobytych punktów cieszą się także w uzdrowisku.
Był to mecz kontrastów, pierwsza połowa my prowadzimy grę, gramy kombinacyjny football, mamy kilka „setek” i wszystko jak krew w piach. Dostajemy dwie kontry i schodzimy do szatni przegrywając dwoma bramkami. Druga odsłona to znów krew, ale ta się lała z oczu bo po pięknym graniu, przerzucamy się na chaos. W tym szaleństwie chyba była metoda, bo po dwóch rzutach karnych remisujemy z rywalem z Boguszowa. Dodam, że jakby jeszcze dopisało nam odrobinę więcej szczęścia, to mieliśmy okazję by w ostatnich sekundach strzelić zwycięską bramkę. No ale przeciwnik też miał swoje szanse więc wynik wydaje się być w pełni sprawiedliwym – mówią w Szczawnie-Zdroju.
Szczyt Boguszów Gorce – MKS Szczawno Zdrój 2:2
