Piłkarze Czarnych Wałbrzych mają za sobą pierwszy test w trwającym okresie przygotowawczym. Zaledwie po dwóch przeprowadzonych jednostkach treningowych zespół rozegrał wyjazdowy sparing z Włókniarzem Chełmsko Śląskie, w którym musiał jednoznacznie uznać wyższość lepiej dysponowanego rywala.
Spotkanie kontrolne zakończyło się w pełni zasłużonym zwycięstwem gospodarzy 5:2. Sztab szkoleniowy oraz sami zawodnicy z Wałbrzycha otwarcie i obiektywnie przyznają, że przed drużyną jest jeszcze bardzo dużo pracy na treningach. Miejscowy Włókniarz w przekroju całego meczu zaprezentował się lepiej, narzucając swoje warunki gry i wykreował sobie zdecydowanie więcej dogodnych sytuacji do zdobycia goli. Taki obrót spraw na samym początku przygotowań jest jednak naturalny i daje trenerom jasny obraz tego, w jakim miejscu znajduje się obecnie zespół.
Mimo wyraźnej przewagi rywala, Czarni Wałbrzych mieli swoje momenty, w których mogli pokusić się o nieco korzystniejszy rezultat. Z perspektywy gości szczególnie szkoda niewykorzystanego rzutu karnego oraz braku szczęścia przy dwóch strzałach, które ostatecznie zatrzymały się na słupku bramki gospodarzy. Ostatecznie wałbrzyszanie zdołali zniwelować straty dwoma trafieniami, a na listę strzelców wpisali się Patryk Motak oraz Karol Mikiczak. Porażka traktowana jest w klubie jako cenny materiał poglądowy i motywacja do dalszej, ciężkiej pracy.
KS Włókniarz Chełmsko Śląskie – Czarni Wałbrzych 5:2
fot. FB: Czarni Wałbrzych
