Niegdyś mieliśmy nieprzyjemność pisać o tym, że Sokół latał za wysoko. Dzisiaj wałbrzyszanki nie zważały na okres ochronny i ustrzeliły drapieżnika w najpiękniejszy z możliwych sposobów. Podopieczne trenera Marka Olczyka pokonały zespół z Katowic, rozbudzając swoją grą apetyty miejscowych kibiców.
Świetna postawa mocno przebudowanej drużyny świadczy o kunszcie trenerskim wałbrzyskiego szkoleniowca, który nie zważając na przeszkody zbudował mocne fundamenty do walki o najwyższe cele. Już pierwszy mecz pokazał jak dobrze jest to skomponowany zespół. W trakcie gry mogliśmy podziwiać doskonałą grę na siatce Amelii Baran, której towarzyszyła Amelia Waśniewska i Marta Rogaczewska. Blok funkcjonował bez zarzutu. Gospodynie zdobyły w tym elemencie gry aż 8 punktów.
Warto też pochwalić bardzo aktywną grę w obronie. Prym wiodła tu Agata Olejniczak. W trudniejszych chwilach wspierała ją nasza kapitan. Aleksandra Małodobra dodatkowo dołożyła jeszcze kilka niezwykle ważnych punktów. Odczuliśmy to zarówno w końcówce pierwszego seta (32:30 dla Chełmca) jak i drugiego, w którym zespoły raz po raz zmieniały się na prowadzeniu.
Chwalimy przyjęcie i grę na siatce, ale świetnie też spisały się nasze atakujące. Ewa Woźniak kończyła mecz z niezwykle wysokim procentem skuteczności. Swoje zrobiła też Natalia Gezella. Wszystkim oczywiście kierowała dyrygent wałbrzyskiej orkiestry, Zuzanna Głowacka, na którą po meczu czekała statuetka MVP zawodów.
