Do małej niespodzianki doszło w spotkaniu Sudetów Dziećmorowice z MKS Szczawno-Zdrój. Skuteczna gra Mineralnych dała drużynie z uzdrowiska pewne zwycięstwo.
Przywieźć komplet punktów z tego trudnego terenu jest bardzo cennym rezultatem w kontekście walki o czołowe lokaty. Wynik odzwierciedla wydarzenia na boisku, pierwsza połowa remisowa i raczej żadna z drużyn nie miała 100% okazji. Druga odsłona od samego początku pod nasze dyktando. Najpierw w dość kuriozalnych okolicznościach Oliwier Michalak wpycha piłkę do bramki, za chwilę już bez żadnego przypadku ten sam zawodnik podwyższa na 2:0. Później rywale przejmują inicjatywę, gra staje się brudna i sędzia co rusz korzysta z kolorowych kartoników. Efektem gramy po 10. Kropkę nad „i” stawia Wojtek Choinski strzelając gola podcinką
Sudety Dziećmorowice – MKS Szczawno-Zdrój 0:3














