Zaskakująco wysoko swoje spotkanie ligowe wygrywa zespół z Witkowa Śląskiego. Iskra pokonuje Unię aż sześcioma bramkami.
Do meczu ponownie podeszliśmy w bardzo okrojonym składzie. Po krótkiej kontuzji, na pozycji bramkarza zobaczyliśmy Patryka Perlaka, a po rocznej przerwie od gry w piłkę na murawę wrócił Patryk Igras. Niecałe 3 minuty po pierwszym gwizdku sędziego ujrzeliśmy bramkę – w zamieszaniu w polu karnym po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu najprzytomniej zachował się Jasiek Wiktor. Chwilę potem prowadzenie podwyższył Bartek Ogrodnik ładnym strzałem z woleja zza 16 metra. Później zmarnowaliśmy kilka okazji i stopniowo do głosu zaczęli dochodzić goście, jednak ich próby nie zostały zwieńczone bramką. Po zmianie stron szybko podwyższyliśmy prowadzenie za sprawą Szymona Cieszkowskiego. Niedługo potem trafienie zanotował Piotrek Pudełko rozgrywający dziś dobre spotkanie na nowej pozycji na boisku. Potem znowu zmarnowaliśmy kilka okazji, a przyjezdni złapali kontakt po dobitce z rzutu karnego, który wybronił nasz bramkarz. Kilkanaście minut później Patryk Igras dał o sobie znać – chwilę po wejściu z ławki pokonał bramkarza w pojedynku 1v1. Potem rywale dali nam „prezent” podając piłkę Szymkowi Cieszkowskiemu w polu karnym, a na koniec Jasiek Wiktor ustalił wynik spotkania płaskim strzałem z 16 metra. Warte podkreślenia są dziś również 3 asysty Bartka Ogrodnika w dzisiejszej konfrontacji
Iskra Witków Śl. – Unia Jaroszów 7:1
