Gdy sezon dobiegł końca, najlepsi stanęli do rywalizacji o Mistrzostwo Polski Regionów – kwalifikacje do europejskich rozgrywek pod egidą UEFA. Panowie po czterdziestce (dwójce) z kolei rywalizowali w Mistrzostwach Polski Oldboy. Dopiero ten turniej w Bydgoszczy formalnie zamknął sezon piłkarski 2025/2026. O jego podsumowanie poprosiliśmy Łukasza Czajkowskiego, prezesa Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej.
Kadra Dolnego Śląska znów jedzie zdobywać Europę w rozgrywkach UEFA Regions’ Cup, choć w 88. minucie meczu z Małopolskim ZPN, gdy rywale mieli karnego na 4:1, szanse na awans liczono raczej w promilach, a nie procentach…
Prezes z Małopolski Bartosz Ryt powiedział później, niedowierzając temu, co się stało, że mamy patent na “Regionsy”. Trener Jacek Kołodziejczyk podszedł do mnie po meczu i powiedział, że ta kadra jest niemożliwa. I z jednym i z drugim trudno się nie zgodzić. Kilku zawodników było z nami w San Marino i Kazachstanie podczas zeszłorocznej edycji. Zaszczepili całej reszcie ten gen niepoddawania się w żadnej sytuacji. Gol w 95. minucie jest na to dowodem.
Ale ogromne gratulacje chciałem przekazać dla pozostałych finalistów. W San Marino w finale rywalizowaliśmy z Aragonią, której kapitanem był Polak, Karol Losin. Mówił on w rozmowie, że najtrudniejszych rywali jego region ma w eliminacjach krajowych. Polska też powoli staje się poletkiem do tego, by budować swój sukces na Mistrzostwie Europy Regionów – nasz rywal w ostatnim meczu, Małopolska, miała siedem konsultacji przed finałowymi meczami. Ich trenerem jest Bogdan Zając, były członek sztabu Adama Nawałki, były reprezentant Polski. Profesjonalizuje się styk piłki zawodowej i amatorskiej w niebywałym tempie. I mimo to znów Dolny Śląsk jest górą na krajowym podwórku.
W 80-lecie Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej do rywalizacji w sezonie stanęło blisko 700 klubów, ponad 40 000 piłkarek i piłkarzy. Rozegranych zostanie ponad 17 tysięcy meczów. Te liczby imponują, bo cały czas rosną…
Według danych UEFA 99 proc. meczów piłkarskich rozgrywanych w Europie jest meczami amatorów. Jasne, że Polski Związek Piłki Nożnej i spółka Ekstraklasa odpowiadają za całą “górę” rozgrywek, na które patrzy cała Polska. Ale to tutaj, w wojewódzkich Związkach Piłki Nożnej do rywalizacji stają tysiące zawodników co tydzień.
Mnie cieszy, że rok w rok mamy więcej zgłoszeń do rozgrywek na poziomie seniorskim. Wiemy jednak, że tak nie będzie zawsze i jesteśmy jednym z niewielu wojewódzkich Związków Piłki Nożnej, w którym nadal rośnie liczba drużyn. Demografii jednak nie zmienimy – idzie niż, zmierzą się z nim wszystkie związki sportowe.
Dlatego bardzo ważne jest dla nas, by od dziecka przekonywać dzieciaki do sportu. Profesjonalni trenerzy piłkarscy prowadzą lekcję wychowania fizycznego we wszystkich szkołach na Dolnym Śląsku – całkowicie za darmo. Dzięki powołaniu do życia Fundacji DZPN utworzyliśmy program Ambasadorów Dolnośląskiej Piłki, z którego dochód pokrywa cykl bezpłatnych turniejów piłkarskich DZPN Kids Tour.
Z dziesiątkami tysięcy dorosłych stających co weekend do rywalizacji od Kolei Dolnośląskich IV Ligi aż po rozgrywki B-Klasy, stają dziesiątki tysięcy dzieciaków i młodzieży do licznych rozgrywek organizowanych przez DZPN.
Na końcu najlepsi z nich stanowią trzon pierwszej reprezentacji Polski, inni lądują w Ekstraklasie, a inni rywalizują w Europie w Mistrzostwach Regionów UEFA.
Dlatego tak ważny jest “success story”. Na Dolnym Śląsku jesteśmy dwukrotnym Mistrzem Europy, a z pierwszej kadry, która sięgnęła po tytuł Mistrzów UEFA Regions’ Cup 2009 do pierwszej reprezentacji – i Legii Warszawa – powędrował Arkadiusz Piech i Janusz Gol. Teraz w kadrze w San Marino byli 19-latkowie i oni doskonale wiedzą, że ten turniej jest oknem na świat. Teraz najlepszy zawodnik turnieju w Ząbkowicach Śląskich, Kłodzku i Dzierżoniowie trafi do klubu Betclic 1. Ligi.
Ale za Kubą Jabłońskim, 19 letnim zawodnikiem kadry Dolnego Śląska w San Marino idą kolejni: 15 latkowie i młodsi, którzy podpatrywali go wówczas w akademii Ślęzy Wrocław. A tych, gdy dostaną się na wyższy szczebel, podpatrują kolejni zawodnicy, też chcący iść ich drogą. W Ząbkowicach Śląskich, gdzie sięgaliśmy po awans do eliminacji europejskich UEFA Regions’ Cup na muralu jest Piotr Zieliński, pochodzący z tego miasta i zaczynający przygodę w Orle. W Dzierżoniowie pierwsze kroki na murawie stawiał Krzysztof Piątek.
Musimy budować naszą tożsamość piłkarską na sukcesach, bo bez nich nie przekonamy młodzieży do uprawiania najpiękniejszej z dyscyplin sportowych, jaką jest piłka nożna. Ale też nie tylko – bo serdecznie zachęcam rodziców do tego, by dzieciaki uprawiały więcej, niż jeden sport. To też droga do sukcesu, bo zawodowi sportowcy zawsze mieli ogrom doświadczenia nie tylko w jednym sporcie. By tylko wspomnieć: Łukasz Fabiański jest całkiem niezłym koszykarzem, a Marcin Gortat… był bramkarzem SMS-u Łódź.
Dzieciaki zawsze garnęły się do sportu. Co się zmieniło?
Organizując lekcje wychowania fizycznego zDolnośląskie Dzieciaki mieliśmy sytuacje, w których uczeń klas 1-3 chciał wziąć udział w zajęciach z koleżankami i kolegami. Tylko… rodzice nie wyrazili mu na to zgody.
Musimy zmienić system, by w najważniejszym dla dzieciaków wieku sprawiać, by miały dostęp do profesjonalnych trenerów sportowych. W tej chwili większość szkół w klasach 1-3 zleca prowadzenie zajęć wychowania fizycznego nauczycielom wczesnoszkolnym. To niczyja wina, taki system wymyślono lata temu. Ale jeśli tego szybko nie zmienimy, stracimy ogrom sportowych talentów.
Ale to jest sama góra piramidy – sprawimy, że nasze całe społeczeństwo będzie mniej sprawne, a co za tym idzie będzie mniej zdrowe i zaradne. Bo sport, jego porażki i zwycięstwa, praca zespołowa to bodźce, które budują charaktery młodych ludzi na lata. Dlatego mam nadzieję, że w Ministerstwie Sportu i Turystyki we współpracy z Ministerstwem Edukacji Narodowej szybko powstaną zmiany w legislacji, które sprawią, że sport w Polsce wejdzie na prawidłowe tory.
Wspomniał Pan o tym, że DZPN ma już 80 lat. Co nas jeszcze czeka w 2026 roku?
Drugi sezon zDolnośląskich Dzieciaków i rozwój programu DZPN Kids Tour. Eliminacje UEFA Regions’ Cup w Turcji. To zapewne najważniejsze punkty, na których skupimy się za tydzień czy dwa, gdy minie bardzo krótki okres urlopowy.
Ale przede wszystkim już teraz mogę powiedzieć, że Gala 80 lat Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej będzie zwieńczeniem 2026 roku. Szykujemy sporo atrakcji, w tym materiałów z klubami piłkarskimi, które też w tym roku obchodzą swoje 80-lecie. Dopracowujemy ostatnie szczegóły, na początku przyszłego sezonu szczegóły dotyczące Gali będą podane publicznie.
źródło: Dolnośląski Związek Piłki Nożnej
