W sobotę inauguracja rozgrywek piłkarskiej IV ligi. Na boisko wybiegną podopieczni trenera Jacka Fojny. Poprosiliśmy więc szkoleniowca o to, by podzielił się z nami swoimi spostrzeżeniami na temat przygotowań i obecnej formy zespołu.
[Jakub Zima – JZ] Jak minęły przygotowania do rundy wiosennej?
Przygotowania do rundy wiosennej pod względem szkoleniowym przebiegały zgodnie z planem. Treningi odbywały sie, w terenie (Park Sobieskiego), na hali lekkoatletycznej, siłowni, boisku naturalnym i o nawierzchni sztucznej. Była też odnowa biologiczna. Do tego 10 spotkań kontrolnych. Treningi były urozmaicone, sparigpartnerzy różnorodni wiec te 2,5 miesiąca przygotowań upłynęło szybko.
[JZ] Zobaczymy jakieś nowe twarze?
Na obecną chwilę prowadzone są rozmowy na temat gry w Górniku Wałbrzych dwóch Brazylijczyków. Jak one sie zakończą, przekonamy sie w najbliższych dniach.
[JZ] Ktoś opuścił drużynę?
Drużynę opuścił Jakacki, Krupczak, Winiarski i Woźniak.
[JZ] Czy kłopoty finansowe klubu wpłyną na grę zespołu?
Kłopoty, które towarzysza drużynie nie będą miały wpływu na nasze podejście, zaangażowanie, koncentracje do meczów ligowych.
[JZ] Czego możemy się spodziewać po Górniku?
Każdy mecz jest trudny, w każdym meczu trzeba być skoncentrowanym od 1 do 90 minuty, walczyć o każdą piłkę, być konsekwentnym i przede wszystkim skutecznym pod bramką przeciwnika.
[JZ] Górnik tracił dużo punktów remisując kilka spotkań. Jak pokonać tą słabość?
Każdy z zawodników musi być przygotowany na to, że w ciężkich chwilach weźmie ciężar gry i odpowiedzialności na swoje barki. Jedni zawodnicy robią to częściej, drudzy rzadziej.
[JZ] Poprzedni mecz z Sokołem był bardzo trudny. Czy ten najbliższy będzie łatwiejszy?
Na boisku w drużynie musi panować porządek, każdy z zawodników ma określone zadania do wykonania na boisku. Jeżeli będą realizowane przez drużynę, to osiągane wyniki nie będą dziełem przypadku.
[JZ] Co może być największą przeszkodą w osiągnięciu celów sportowych?
Najgroźniejszym konkurentem do zrealizowania planów jest Śląsk II Wrocław, który w swoich szeregach posiada zawodników z ekstraklasy i młodzież, której celem jest w niedalekiej przyszłości gra w ekstraklasie.
[JZ] Czego Górnikowi brakuje by przestać być klubem marginalnym?
Górnikowi brakuje wsparcia finansowego, bez odpowiednich środków zainwestowanych w klub, ciężko jest rywalizować z drużynami, w których piłkarze są zawodowcami, a co za tum idzie grac na szczeblu centralnym. III bądź II liga. Drugim problemem i to całego Wałbrzycha jest brak klas sportowych i dlatego młodzi piłkarze wyjeżdżają do Lubina, Legnicy czy Łodzi.
[JZ] Często stawia pan na młodzież. Czy to wybór lepszej jakości?
Mam taką kadrę, w której jest zachowana równowaga pomiędzy doświadczonymi zawodnikami, a młodzieżą. Młodsi korzystają i uczą się seniorskiej piłki od starszych kolegów. Starsi muszą także robić postępy żeby nie stracić miejsca w składzie. Młodzież to przyszłość. Oczywiście nie ma nic za darmo, albo za ładne oczy. Ciężki, systematyczny trening, może spowodować, że młodzi zawodnicy, będą liderami zespołu.
[JZ] Czy obawia się pan, że sędziowie będą faworyzować Śląska?
Koncentrujemy się na sobie i na przeciwniku, jeśli będziemy prezentować wysoką kulturę gry i odpowiednia jakość, to nam sędziowie nie przeszkodzą. A czy będą pomagać Śląskowi? Na to nie mamy wpływu. Mam jednak nadzieję ze tak nie będzie.
[JZ] Czym jest Górnik Wałbrzych?
Akcja „razem dla Górnika” pokazała nam, jak wielu ludziom, sympatykom zależy na Górniku, dlatego jesteśmy zmotywowani, zdeterminowani, żeby osiągnąć jak najlepszy wynik sportowy.
