Pięć setów w meczu Japonek z Dominikaną

Jakub Zima

Takie mecze pokazują jak pięknym sportem jest siatkówka. Niesamowite zwroty akcji, piłki meczowe dla jednej i drugiej strony. Smutek oraz radość. Wszystko w ciągu pięciu setów i ponad dwóch godzin walki.

Pierwszy set to był prawdziwy popis gry w wykonaniu reprezentacji Japonii. Doświadczony zespół Nakady wybił rywalkom siatkówkę z głowy. Pełna dominacja przez całą partię i gładkie zwycięstwo do 15. Nikt nie spodziewał się, że reszta spotkania będzie miał tak zaskakujący przebieg. W drugim secie to Dominikanki pokazały Japonkom jak się gra.

Remis po dwóch setach i niesamowita walka w trzeciej partii sprawiła, że mecz nabrał rumieńców. Każda kolejna akcja była kwitowana brawami powoli zapełniającymi halę kibiców. Po zaciętej kocówce finałową fazę seta wygrała Dominikana.

Mecz wtedy zaczął się na dobre. Doskonała dyspozycja Dominikanek sprawiła, że wszystkim wydawało się, że ich rywalki nie dadzą rady dorównać im tempa. Gdy przewaga punktowa wzrosła do kilku oczek, odnosiło się wrażenie, że mecz się zaraz skończy. To był moment, w którym Japonki ruszyły do walki. W końcu udało im się doprowadzić do remisu. Nie zraziła ich nawet piłka meczowa dla Dominikany. Wykorzystały drugą piłkę setową i doprowadziły do tie-breaka.

Piąty set okazał się równie zacięty ze wszystkich. Każda piłka miała znaczenie. Zarówno Dominikanki jak i Japonki pragnęły szybko złamać przeciwnika. Mniejszym momencie trzykrotnie zatrzymał Perez.

Japonia – Dominikana 3:2 (25:15, 14:25, 21:25, 29:27, 15:13)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Next Post

LN: Porażka z Dominikaną na koniec turnieju

Mecz Polek z Dominikaną ponownie przyciągnął komplet publiczności. Po wspaniałym zwycięstwie z Rosją, kibice liczyli na kolejne show w wykonaniu naszej kadry. Początek spotkania pokazał jednak, że coś niedobrego stało się z zawodniczkami. Brak koncentracji sprawił, że Polki pierwszy punkt straciły w wyjątkowo głupi sposób. Kolejne również. Słabo w mecz […]