04/03/2021

A klasa: Orzeł wzbił się na wyżyny by pokonać Jugola

Tak trudnej przeprawy w Walimiu lider z Lubawki się nie spodziewał. Gospodarze dwoili i troili się żeby tylko zaszkodzić rywalowi. Goście pomimo starań zderzyli się ze ścianą, która długo nie chciała pęknąć. Dodatkowo w 44 minucie zadanie stało się podwójnie trudne. Po uderzeniu Tomasza Kowala, piłka wylądowała w bramce bronionej przez dobrze spisującego się tego dnia Grzegorza Gruszki.

Przed zdobyczą bramkową, w 20 minucie boisko z powowodu naciągnięcia mięśnia dwugłowego opuścić musiał legendarny Robert Rzeczycki. W jego miejsce pojawił się Paweł Ryś.

Po zmianie stron mecz się zaostrzył. Obie drużyny zaangażowały się jeszcze bardziej w walkę.Swoje szanse marnowali jednak Musiał i Hadała. Gospodarze próbowali odgryzać się kąśliwymi uderzeniami. Piłka jednak nie potrafiła znaleźć drogi do bramki. Dopiero po godzinie gry, walimska obrona pękła. W 66 minucie bramkę wyrównującą zdobywa Szyszka. Po 180 sekundach Musiał trafia po raz drugi.

Podrażnieni gospodarze próbowali odrabiać straty. Brakowało im jednak argumentów do pokonania Gruszki. Mecz ponownie się zaostrzył. W 81 minucie dochodzi do spięcia, w którym sędzia zawodów nie miał innej możliwości, jak sięgnąć po kartonik. Czerwoną kartką ukarani zostali Rafał Zelek z Walimia i Eryk Gucwa z Orła. Zaledwie 60 sekund później czerwona kartka ponownie powędrowała w górę. Tym razem zobaczył ją Tomasz Drzewiecki. Gospodarze musieli skończyć mecz w dziewięciu. Osłabieni stracili trzecią bramkę. Nie zmienia to faktu, że Orzeł musiał wzbić się na wyżyny żeby pokonać ekipę Jugola.

KS Walim – Orzeł Lubawka 1:3 (1:0)
44′ Kowal – 66′ Szyszka, 69′ Musiał, 89′ Hadała

Walim: Gut – Skaut (75′ Gawryś), Skotnicki, Słapek (80′ Zelek), Drąg (70′ Drzewiecki), Młocek, Kowal, Byrski, Kraus, Pokora, Rzeczycki (20′ Ryś)

Orzeł: Gruszka – Adamowicz (85′ Wincza), Gleb (34′ Meuszyński), Grzelak (60′ Schabiński), Hadała, Królak, Kruczek (46′ Damasiewicz), Lidwin (80′ Walczak), Musiał, Skrzypczak (77′ Gucwa), Szyszka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.