06/03/2021

A klasa: Czarni o włos lepsi od Sudetów

Początek spotkania był wyrównany, a pierwszą groźną okazję stworzyły Sudety w 16’ – Sebastian Skrzypiec uderzył z 17 metrów, Patryk Mosior odbił piłkę do boku, a ta skoczyła jeszcze przed szykującym się do strzału Michałem Wądołowskim i obrona Czarnych wyjaśniła sytuację. W 21’ Mariusz Byra zagrał spod linii bocznej w pole karne, futbolówka minęła stoperów gospodarzy i trafiła do Piotra Osieckiego, który przegrał pojedynek sam na sam z Patrykiem Mosiorem, ale dobitka Damiana Barana była już skuteczniejsza i goście prowadzili 1:0. W odpowiedzi w 23. minucie indywidualną akcją popisał się Łukasz Fiszer, jednak jego uderzenie z narożnika „szesnastki” po długim rogu było niecelne. Poza tym próby doprowadzenia przez Czarnych do wyrównania były neutralizowane przez dobrze grającą defensywę Sudetów i najlepszą okazję gospodarze mieli w 43’, gdy Tadeusz Chodacki próbując dośrodkować w pole karne z 30 metrów trafił w słupek. Chwilę później pierwsza połowa dobiegła końca i zespół z Dziećmorowic prowadził cały czas 1:0.

Drugą połowę z dużym animuszem rozpoczęli wałbrzyszanie i już w pierwszej akcji meczu Mateusz Kasprzyk minął obrońcę, wpadł w pole karne i uderzył z kilkunastu metrów, ale piłka poszybowała obok prawego słupka. W 48. minucie starania Czarnych przyniosły efekt – Filip Arski minął dwóch zawodników drużyny przeciwnej i precyzyjnym strzałem po długim rogu doprowadził do wyrównania. Już dwie minuty później efektowną szarżą popisał się tym razem Łukasz Fiszer i wyłożył piłkę Mateuszowi Kasprzykowi, a ten mocnym uderzeniem pod poprzeczkę pokonał Marcina Byrę. Gospodarze nie zamierzali poprzestawać na obronie wyniku i w 61. minucie po dośrodkowaniu Kamila Szarka z rzutu rożnego Łukasz Fiszer główkował z bliska, ale zabrakło mu precyzji i futbolówka minęła lewy słupek bramki Sudetów. Dwie minuty później Czarni mieli najlepszą okazję do zdobycia trzeciego gola – Mateusz Kasprzyk odebrał piłkę przed polem karnym i podał do Łukasza Fiszera, a ten będąc na czystej pozycji uderzył z 11 metrów, jednak Marcin Byra dobrą interwencją nogami uratował swój zespół od utraty bramki. W końcówce meczu uaktywnili się zmuszeni do gonienia wyniku goście, którzy stwarzali duże zagrożenie po stałych fragmentach gry. W 81’ Sebastian Skrzypiec dośrodkował z rzutu wolnego, a Bartosz Lech w zamieszaniu z bliska próbował trafić do siatki, ale Patryk Mosior udaną paradą zażegnał niebezpieczeństwo. Ostatnie minuty to próby zdobycia goli przez Sudety, ale Czarni bronili się dobrze i zdołali dowieźć prowadzenie do końca zgarniając cenne 3 punkty.

Czarni Wałbrzych – Sudety Dziećmorowice 2:1 (0:1)
48′ Arski, 50′ Kasprzyk – 21′ Baran

Czarni: Mosior – Chodacki (58′ Szarek), Kumor, Zawadzki, Nowicki (87′ Sęk) – Misiak, P. Rudnicki, Kasprzyk (83′ Marosz), Fiszer – Cupiał, Konsewicz (4′ Arski, 89′ Kacica)

Sudety: Marcin Byra – Lech, Skrzypiec, Wądołowski (80′ Szulecki), Szpindler, Osiecki, Łęczycki, Kurcek, Choma, Mariusz Byra (65′ Kubecki), Baran

Tomasz Stasiński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.